Rafał Ziemkiewicz nie musi przepraszać Adama Michnika za stwierdzenie, że redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” przy pomocy „usłużnych rozgrzanych sędziów” terroryzuje swoich oponentów – orzekł prawomocnie Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Sąd oddalił apelację redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, który odwołał się od decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie. Wówczas Sąd Okręgowy nie uwzględnił pozwu Michnika. Adwokat Michnika zapowiada skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, argumentując, że Sąd Apelacyjny podniósł „kłamstwo i zniesławienie do rangi dopuszczalnej krytyki”.

Michnik domagał się od Ziemkiewicza przeprosin i wpłaty 50 tysięcy złotych na konto Zakładu dla Niewidomych w Laskach.

onet.pl / Kresy.pl

forma płatności