Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sejm powołał dr Mateusza Szpytmę na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Historyk, dotychczasowy zastępca prezesa IPN, jest znany m.in. z badań nad rodziną Ulmów i współtworzenia muzeum w Markowej. (więcej…)
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
Trwają prace ekshumacyjne na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej. W 1943 roku członkowie UPA zamordowali tam co najmniej 243 Polaków. Zespół IPN odsłonił właśnie pierwsze szczątki ofiar.
Podczas pierwszego tygodnia prac ekshumacyjnych na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu specjaliści odsłaniają kolejne szczątki ofiar zbrodni popełnionej w sierpniu 1943 roku. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że część odnalezionych kości nosi wyraźne ślady urazów.
Na miejscu pracuje interdyscyplinarny zespół złożony między innymi z archeologów, antropologów i specjalistów medycyny sądowej. Obecne działania są pełną ekshumacją mogiły, której istnienie potwierdzono podczas prac poszukiwawczych przeprowadzonych kilka miesięcy wcześniej.
Kancelaria Prezydenta RP przekazała dary dla Polaków na dawnych Kresach, które trafią do Naddniestrza w ramach kampanii „Kocham Polskę”. (więcej…)
17 lipca Kościół katolicki wspomina św. Aleksego Wyznawcę, zwanego również Aleksym Bożym lub Człowiekiem Bożym.
Według tradycji porzucił on bogactwo i wysoką pozycję społeczną, aby w całkowitym ubóstwie poświęcić swoje życie Bogu. Jest patronem ubogich, żebraków, pielgrzymów i wędrowców.
Żywot św. Aleksego znany jest przede wszystkim z przekazów hagiograficznych, w których wydarzenia historyczne łączą się z elementami legendarnymi. Według rozpowszechnionej w średniowieczu opowieści Aleksy urodził się pod koniec IV wieku w Rzymie, w zamożnej rodzinie chrześcijańskich patrycjuszy. Jego rodzicami mieli być Eufemian i Aglae, ludzie znani z pobożności oraz hojności wobec potrzebujących.
Według rosyjskich władz siedem osób zginęło, a 24 zostały ranne po ataku dronów na centrum logistyczne Wildberries w Kotowsku w obwodzie tambowskim. Drony miały lecieć także w kierunku Moskwy, a szczątki jednej z maszyn wywołały pożar w magazynie ropy naftowej w Nogińsku. (więcej…)
Litvusy a dokładniej żmudzińska dzicz nic nie ma wspólnego z Księstwem litewskim . I to nie ich historia . Tylko dzięki zdradzie ,,polskiego ” post komunistycznego rządu mają możliwość zawłaszczenia tej historii i co gorsza ziem Polskich na Litwie.
Przypomnijmy także, że Wielkie Księstwo Litewskie miało status prowincji, obok Korony. Kraj nazywał się zaś POLSKĄ, a nie jak każe nazywać NOWOMOWA Jasienicy – coś tam obojga narodów. Kraj nazywany był Rzeczpospolitą Polską w umowach międzynarodowych jeszcze przed Konstytucją 3 Maja. Chodzi o np Traktat przyjaźni i przymierza pomiędzy Prusami i Rzecząpospolitą z 1790 r.
O ile mi wiadomo, to Litwą określało się nie Żmudź tylko dzisiejsze tereny Białorusi? http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b2/Polish-Lithuanian_Commonwealth_%281619%29_compared_with_today%27s_borders_PL.png
Czyli dziejsza Litwa ukradla nazwe WKL.Zreszta tak samo jak ukradli i zawłaszczyli ziemie mieszkającym tam Polakom.Mickiewicz to Nowogrodek a nie Kowno czy Memel.Ciekawe dlaczego Radziwilowie,Sanguszkowie,Sapiecha a nawet Pac posługiwali sie j.polskim a nie indyczym gulgotem?Dlaczego nawet po 1918r.gro z nich wybralo zamieszkanie w RP a nie żmudzkiej dziczy?
ale się uśmiałem – indyczym bulgotaniem!:P