Unijna komisarz Cecilia Malmström ogłosiła, że Rada UE podpisze umowę CETA, lecz dołączona zostanie do niej specjalna deklaracja. Zgodę na tymczasowe wdrożenie umowy wyraziły rządy państw członkowskich UE. Prawdopodobnie jej pierwsze części zaczną być wdrażane już w 2017 roku.

CETA zostanie podpisana przez Radę Unii Europejskiej, ale ze względu na kontrowersje wokół tej umowy dodamy do niej deklarację, którą przedstawimy 12 października – ogłosiła w piątek w Bratysławie unijna komisarz Cecilia Malmström. Potwierdziła również, że rządy państw członkowskich UE zgodziły się na tzw. tymczasowe wdrożenie umowy handlowej z Kanadą.

PRZECZYTAJ: Cień CETA nad Polską

Malmström przyznała jednak, że negocjacje nie przebiegają pomyślnie i nie zostaną zamknięte za kadencji prezydenta USA Baracka Obamy. Ani Donald Trump, ani Hillary Clinton nie są zwolennikami CETA.

Tym samym umowa częściowo wejdzie w życie jeszcze zanim parlamenty krajowe będą miały szansę wypowiedzieć się na temat jej przyjęcia. Oznacza to, że żaden z rządów, w tym również Polski, nie sprzeciwiał się przyjęciu CETA. Nie wiadomo, które części umowy zostaną objęte przez „tymczasowe wprowadzenie”. Według spekulacji, już w przyszłym roku może rozpocząć się proces znoszenia ceł na import kanadyjskiej żywności z Kanady, ponieważ ta część umowy miała wejść w życie jako pierwsza. Nie wiadomo, czy w podobnym czasie należy spodziewać się uruchomienia kontrowersyjnego mechanizmu ICS (inwestor-przeciw-państwu), który umożliwia koncernom zaskarżanie rządów państw, jeśli uznają, że jakiś przepis obniży ich przyszłe zyski.

Jak informowaliśmy wcześniej, w czwartek bez wcześniejszych zapowiedzi marszałek Sejmu usunął sprawozdanie Komisji o poselskich projektach uchwał ws. umów międzynarodowych TTIP i CETA z planu posiedzenia Sejmu. Obiecał, że posłowie zajmą się tym na posiedzeniu rozpoczynającym się 4 października.

Przeczytaj: Kukiz’15 i PSL chcą zablokować umowy TTIP i CETA. PO i Nowoczesna zdecydowanie oponują

Sejmowa komisja miała przedstawić efekty swojej pracy, głównie nad CETA – przede wszystkim opinię ws. sprzeciwu wobec ratyfikacji umowy pomiędzy UE a Kanadą (CETA) bez akceptacji państw członkowskich.

Wcześniej wiceminister rozwoju Radosław Domagalski deklarował, że Polska zgodzi się na ratyfikację umowy CETA. Przyznał co prawda, że rząd ma pewne obawy, ale zaznacza, że w razie odmowy, „Polska byłaby chyba jedynym krajem wetującym”. Podkreślił, że Polska będzie zabiegać o to, by docelowo Polak był jednym z arbitrów w ramach kontrowersyjnego mechanizmu ICS.

CETA i ICS zniszczą rolnictwo w Polsce

CETA to kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Unią Europejską a Kanadą. Jej celem jest zniesienie ceł, ujednolicenie regulacji dot. produktów sprzedawanych po obu stronach oceanu i liberalizacja handlu usługami. Najnowsze raporty, m.in. Krajowej Rady Izb Rolniczych wskazują, że CETA może doprowadzić do zaniku małych gospodarstw w Europie, zdominowania europejskich rynków przez żywność GMO (Kanada jej jest trzecim największym producentem na świecie). Umowa ma również wpłynąć na ceny skupu produktów rolnych, a także ryb. KRIR stwierdza wręcz, że „CETA spowoduje zniszczenie rolnictwa w Polsce i w Europie”.

Co więcej, umowa zawiera również kontrowersyjny mechanizm ICS – czyli system sądów ds. inwestycji, wcześniej nazywany systemem ISDS (inwestor-przeciw-państwu). Umożliwi to koncernom zaskarżanie rządów państw, jeśli uznają, że jakiś przepis obniży ich przyszłe zyski. Mechanizmu broni KE. Jednak jak dotąd ISDS pokazało, że w praktyce koncerny nie wahają się żądać miliardowych odszkodowań za przepisy, które służą obywatelom, ale uderzają w ich zyski. Ponadto, wyroki trybunałów funkcjonujących w ramach ISDS są dla państw wiążące. CETA umożliwi również dostęp do tego mechanizmu korporacjom amerykańskim. Tym samym, CETA może przynieść podobne skutki co TTIP.

Przyjęciu CETA zdecydowanie sprzeciwia się Kukiz’15. Wicemarszałek Sejmu z ramienia tego ugrupowania, Stanisław Tyszka zwrócił uwagę, że PiS próbuje „przykryć” temat CETA dyskusją nad projektami zmiany ustawy o ochronie życia. Przed podpisywaniem umowy ostrzegał także poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego.

Przeczytaj również:

Robert Winnicki: TTIP to zagrożenie dla naszych interesów

Morawiecki: Polska za podpisaniem TTIP

biznes.gazetaprawna.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz