“Powtórzę to raz jeszcze: jeśli ktoś wejdzie na naczepę mojej firmy, łeb mu spadnie” – zapowiedział Mariusz Pudzianowski.
Znany strongman Mariusz Pudzianowski kolejny raz ostro potępił zachowanie imigrantów.
“Jako ludzie mi nie przeszkadzają. Denerwuje mnie ich zachowanie. Znam Syryjczyków, Irańczyków, Czeczenów – to są muzułmanie, do których nic nie mam. Zachowanie uchodźców we Francji doprowadza mnie do furii i nie mam zamiaru go tolerować”– tłumaczy Pudzianowski na Facebooku.
Co więc tak denerwuje Pudzianowskiego w “uchodźcach”?
“Ci ludzie, albo inaczej – to bydło ludzkie, bo inaczej tych uchodźców nazwać nie można – niszczy mienie firm transportowych w tym moje. Na bezczelnego zatrzymują ciężarówki, a gdy kierowca się nie zatrzyma w ruch idą kamienie, cegły. To nie wszystko – włamują się na naczepy i niszczą towar, za który ja później muszę płacić. Policja francuska i angielska nie reaguje. Potrafi tylko powiedzieć do kierowców – jak was będą próbowali zatrzymać, to jedźcie po nich” – pisze Pudzianowski.
Strongman zdecydowanie broni swoich poglądów.
“Na Facebooku nie przebieram w słowach, bo nie potrafię siedzieć spokojnie. Jeśli ktoś chce mi zrobić krzywdę, to mam się temu przyglądać?! Napisałem taki post, że zamknę się w naczepie z kijem bejsbolowym i będę bronił swojego mienia. I co napisali dziennikarze? “Pudzianowski jest agresywny, Pudzianowski grozi ludziom”. Ja po prostu bronię swojej własności! Czy to coś złego? Powtórzę to raz jeszcze: jeśli ktoś wejdzie na naczepę mojej firmy, łeb mu spadnie” – zaznacza Pudzianowski.
Sportowiec przyznał, że jego prywatna firma w związku z atakami imigrantów w Europie ponosi znaczne straty.
“Nie zamierzam spokojnie się temu wszystkiemu przyglądać. Będę bronił swojej własności – czy to na naczepie, czy na własnym podwórku. Jeśli ktoś wejdzie na moją posesję, żeby mnie po prostu okraść, nie będę się wahał – użyję wszystkich środków, żeby go powstrzymać” – odgraża się “Pudzian”.
Stefczyk.info/KRESY.PL



























