Białoruski opozycyjny portal internetowy „Biełorusskij Partizan” zamieścił w poniedziałek oświadczenie szefa Białoruskiego Frontu Narodowego (BNF) Wincuka Wiaczorki, który dementuje doniesienie „Dziennika” o apelu białoruskiej opozycji o „okrągły stół” z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką.
Poniedziałkowy „Dziennik” na pierwszej stronie zamieścił materiał o apelu białoruskiej opozycji, która chce okrągłego stołu z prezydentem Białorusi, w czym miałby pomóc Lech Wałęsa. Materiał zatytułowano „Opozycja chce okrągłego stołu”.
„Nie występowałem z apelem o przeprowadzenie takiego spotkania” – napisał Wiaczorka przypominając, że demokratyczne siły Białorusi już przed rokiem wymieniły warunki, na jakich mogłyby rozmawiać z władzami. Są to m.in, „uwolnienie więźniów politycznych, zaprzestanie represji politycznych i nacisków na niezależne media”.
„Nieprzemyślane oświadczenia o bezwarunkowej gotowości europejskich organizacji i państw do rozpoczęcia dialogu z Łukaszenką upewniają go w bezkarności i stają się jedną z przyczyn nasilenia represji” – głosi oświadczenie Wiaczorki.
Portal „Bełorusskij Partizan” pisze, że jeden z liderów BNF uważa, iż dziennikarz polskiej gazety „Dziennik” „wypaczył sens ich rozmowy telefonicznej i wyrwał z kontekstu słowa, w celu potwierdzenia koncepcji miłej dziennikarzowi”.
PAP / mb



























