Na dzisiejszej sesji Lwowskiej Rady Miejskiej radni z partii “Pora” poinformowali o brutalnym stosunku ukraińskich celników wobec turystów. Jako przykład przytoczono sytuację z 11 czerwca, gdy polską oficjalną delegację z Krakowa przetrzymano na granicy 3 godziny, przez co nie zdążyła na rozpoczęcie “Dni Krakowa we Lwowie”.
“Grupy turystyczne mogą godzinami czekać na sprawdzenie dokumentów przez celników, którzy bez ważnych przyczyn przeciągają tę kontrolę, uchylając się w ten sposób od wykonywania swoich obowiązków służbowych” – podkreślono w apelu “Pory”, cytowanym przez portal Zaxid.net.
“Trudno zrozumieć, czym kierują się w swojej pracy celnicy. Przecież dziś, kiedy Lwów zbliża się do organizacji Euro 2012, przygotowuje się do dostojnego przyjęcia licznych gości, którzy planują odwiedzić to święto piłki nożnej, niezwykle aktualna jest kwestia uproszczeniu kontroli celnej. Lwowskie służby celne muszą być wzorem uprzejmości i tolerancji. To właśnie celnicy jako pierwsi formują opinię o naszym państwie w ogóle i o zachodniej Ukrainie i jej stolicy Lwowie w szczególności. Od ich stosunku do gości zależy, jakimi wrażeniami będą dzielić się ze swoimi znajomymi ci, którzy odwiedzili Lwów czy inne ukraińskie miasta. Czy możemy, przy takich incydentach podczas przekraczania granicy, mówić o nawiązywaniu bliskiej współpracy i partnerskich stosunkach między Ukrainą a innymi państwami” – dodano w apelu
Radni “Pory” zwrócili się na koniec “do kierownictwa służby celnej Ukrainy z prośbą o zmianę warunków przekraczania granicy państwowej Ukrainy przez zagranicznych turystów i przeprowadzenie potrzebnych reform w celu ich uproszczenia“. Przypomnieli także ukraińskim celnikom, że “grzeczne i kulturalne zachowanie się urzędnika nie jest prawem, lecz obowiązkiem“.
tr/Kresy.pl





























