„Zarzucanie osobom, które na Syberii czy w Kazachstanie straciły swoich bliskich z powodu kryminalnej polityki prowadzonej przez Stalina, iż są rosyjską V kolumną, jest rzeczą podłą i niegodną przyzwoitego człowieka” – czytamy w apelu Kresowian.

Na stronach portalu Onet.pl, ks. Isakowicz-Zaleski zaznacza, że nie po raz pierwszy „Gazeta Wyborcza” opublikowała pomówienia pod adresem Polaków wywodzących się z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, którzy bronią prawdy o ludobójstwie. „Tym razem ogromne kontrowersje wywołał artykuł Mirosława Czecha, b. posła Unii Demokratycznej vel Unii Wolności, działacza Związku Ukraińców w Polsce (organizacji hojnie dotowanej z pieniędzy polskiego podatnika)”– napisał. Załączył również treść apelu organizacji kresowych, wystosowanych do „Wyborczej w tej sprawie”.

Poniżej zamieszczamy treść listu wystosowanego do Adama Michnika, redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, ws. znieważenia i oszczerczego pomówienia środowisk kresowych przez Pana Mirosława Czecha na łamach tej gazety, za wersją opublikowaną na portalu Onet.pl.

Szanowny Panie Redaktorze,

popierający nacjonalistów ukraińskich propagandysta Mirosław Czech (zapewne zupełnym przypadkiem kojarzony z byłą partią rządzącą) w swoim artykule pt. „Polityka zagraniczna bez sojuszników” (Gazeta Wyborcza, 29.01.2016, s. 10) w sposób haniebny i podły zarzucił środowiskom kresowym agenturalną działalność na rzecz Rosji. Język, jakim posłużył się ten propagandysta, to niemal kopia „marcowych” wystąpień towarzysza Władysława Gomułki z 1968 r. Zabrakło tylko wezwania „aktywu” podzielającego poglądy serwowane na łamach „GW”, by w sposób siłowy i na ulicy pokazać Kresowiakom, gdzie jest ich miejsce.

Należy przypomnieć Mirosławowi Czechowi, że ludność zamieszkująca tereny Kresów Wschodnich padła ofiarą ludobójczych i przestępczych działań zarówno sowieckich, jak i ukraińskich zbrodniarzy. Zarzucanie osobom, które na Syberii czy w Kazachstanie straciły swoich bliskich z powodu kryminalnej polityki prowadzonej przez Stalina, iż są rosyjską V kolumną, jest rzeczą podłą i niegodną przyzwoitego człowieka.

Kresowiacy są grupą najbardziej prześladowaną przez wszystkie grupy rządzących od 1945 r. do współczesności. W czasach PRL zabraniano nam nawet wymieniać nazwy naszych rodzinnych miejscowości, w 1989 r. można już było oficjalnie mówić o Zbrodni Katyńskiej, powstały piękne cmentarze w miejscach spoczynku polskich ofiar sowieckiego NKWD. Jedynym tematem tabu, ściśle cenzurowanym i zakłamywanym przez propagandystów popierających nacjonalistów ukraińskich (takich jak M.Czech) i tegoż typu polityków jest ludobójstwo ponad 200 tysięcy Polaków (głównie starców, kobiet i dzieci) dokonane przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczej OUN-UPA i formacji współpracujących (np. Dywizja SS-Galizien, Legion Wołyński Petro Diaczenki pacyfikujący Powstanie Warszawskie i inne).

Propagandysta M. Czech w swoim tekście napisał m.in.: „…Na wschodzie jedyny niezagrożony odcinek granicy to sąsiedztwo z Ukrainą, stąd wysiłki rosyjskiej V kolumny, tzw. środowisk kresowych i nacjonalistów, żeby symbolicznie zapłonęła. Z pomocą sporów o przeszłość, świątynie i pomniki…”. Pomijając plugawy język „moczarowskiej” propagandy użyty w tym fragmencie, stygmatyzujący adwersarzy i ludzi posiadających inne zdanie oraz zarzucający jedną z najcięższych zbrodni czyli zdradę własnego kraju, należy przypomnieć źródło protestów Kresowian. Do chwili obecnej na terenie współczesnej Ukrainy spoczywają zagrzebane w dołach i jamach, bez znaku krzyża dziesiątki tysięcy polskich obywateli. My Kresowianie mamy prawo upominać się o godny pochówek dla naszych krewnych bestialsko zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów, podobnie jak rodziny ofiar Katynia czy Powstania Warszawskiego. To nie jest żaden spór o przeszłość, lecz nasza teraźniejszość- brak mogił dla Polaków na Ukrainie powinien być wyrzutem sumienia dla wszystkich Polaków, nie tylko dla Kresowian.

Szczególne oburzenie budzi fakt jawnej gloryfikacji na Ukrainie, lecz także w Polsce przez pewne środowiska (np. Związek Ukraińców w Polsce czy probanderowscy propagandyści na łamach wielu gazet) gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych winnych ludobójstwa ludności polskiej np. Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Petro Diaczenko i wielu innych. Środowiska kresowe pragną pojednania polsko-ukraińskiego, lecz budowanego na fundamencie prawdy a nie „kłamstwa wołyńskiego” i gloryfikacji morderców naszych krewnych. Czy autor artykułu w „GW” byłby w stanie wyobrazić sobie pojednanie niemiecko-żydowskie, gdyby na każdym placu w Niemczech były pomniki kanclerza Adolfa Hitlera? Propagandyści probanderowscy zmuszają środowiska kresowe do uznania za normalne, że na terenie niby zaprzyjaźnionego państwa stawia się setki pomników ludobójców narodu polskiego, w tym bezpośrednich zabójców naszych krewnych. Gdy protestujemy przeciwko gloryfikacji takich osób, ukraińscy propagandyści zarzucają nam agenturalną działalność na rzecz Rosji- i to w stylu żywcem skopiowanym od Mieczysława Moczara.

Kroplą, która przelała czarę goryczy Kresowian, było odznaczenie KKOOP przez byłego Prezydenta Bronisława Komorowskiego „kłamcy wołyńskiego” Piotra Tymy przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce. Człowiek publicznie negujący fakt ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach został wyróżniony jednym z najwyższych odznaczeń. Zwróciliśmy się do Prezydenta Andrzeja Dudy o cofnięcie tej decyzji i odebranie orderu, obecnie wniosek jest rozpatrywany przez Kapitułę OOP.

W ostatnim czasie nasiliły się działania zmierzające do stygmatyzacji środowiska kresowego w stylu poniżej godności przyzwoitego człowieka. Jeden z pracowników naukowych UW publicznie zarzucił wybitnemu kapłanowi i patriocie ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu działalność agenturalną na rzecz Moskwy, inny „naukowiec” doradca MSZ wyzywał środowiska kresowe od głupców. Odczytujemy to jako zorganizowaną akcję i próbę zniesławiania Kresowian.

Zgodnie z prawem prasowym domagamy się publikacji tej polemiki na łamach „Gazety Wyborczej”. Domagamy się przeprosin ze strony redakcji „GW” za oszczercze pomówienia sformułowane językiem „marcowym” towarzysza „Wiesława”-szczególnie w waszej gazecie takiego stylu polemiki z adwersarzami nie powinno się tolerować.

Środowiska kresowe domagają się godnego pochówku swoich krewnych i zakazu gloryfikacji ich morderców-czy to tak wiele?!

Fundamentem pojednania polsko-ukraińskiego powinna być historia Sprawiedliwych Ukraińców czyli godnych i szlachetnych przedstawicieli tej nacji, którzy z narażeniem życia ratowali ofiary banderowskiego ludobójstwa i ponieśli śmierć z rąk UPA. Tym wspaniałym ludziom wystawiliśmy w ubiegłym roku tablicę pamiątkową w Żarach, niestety zaproszeni dziennikarze z „Gazety Wyborczej” nie pojawili się. Dlaczego wasi redaktorzy nie są zainteresowani wspaniałą historią Sprawiedliwych Ukraińców, natomiast wielokrotnie opisywaliście historię Polaków ratujących Żydów? Czy to nie jest forma dyskryminacji Ukraińców?

Łączymy wyrazy najwyższego szacunku

Kresowe Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze im. Orląt Lwowskich w Żarach

Prezes Józef Tarniowy

Klub Tarnopolan Towarzystwa Miłośników Lwowai Kresów Płd-Wsch. w Żarach

Prezes dr n.med. Krzysztof Kopociński

Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie

Prezes Witold Listowski

Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Żarach

Prezes Danuta Freder-Kaczmarczyk

Dr Andrzej Zapałowski, Przemyśl

Ewa Siemaszko, Warszawa

Związek Polskich Żołnierzy Samoobrony Kresów Południowo-Wschodnich

Izydor Budzyna, Prezes Oddziału Wojewódzkiego w Żarach

Klub nr 1 Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Kożuchowie

Prezes Zygmunt Muszyński

onet.pl/ KRESY.PL

13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. patriota
    patriota :

    To, czego od 1989 roku doświadczamy jest HAŃBĄ NARODOWĄ na niespotykaną dotąd skalę w historii naszego kraju. Remedium na to jest następujące: BEZKOMPROMISOWA polityka wobec upaińców (nowych nie wpuszczać, przebywających pożegnać), oczyścić Rzeczpospolitą ze zdrajców na wszystkich szczeblach administracji państwowej, zdrajcy, działający na jakąkolwiek szkodę państwa, powinni zapłacić za swoje zbrodnie przeciw Narodowi polskiemu. Czasochłonne, lecz możliwe.

  2. jaroslaus
    jaroslaus :

    do tego…żyda – nie ma sensu pisać. Można i trzeba jednak pisać o nim, jak i całej tej wylęgarni pejsatych węży. Ich biogramach (działalność w jednostkach komunistycznych), ich tatusiach i mamusiach w NKWD, UB, Smiersz i KBW, sądownictwie, prokuraturze. Niech powstanie mapa powiązań gdzie które z tych stworzeń się lęgnie.

  3. arczi
    arczi :

    Niestety bardzo podobnie rzecz się ma w przypadku Litwy. Tu też daje się głos sprzedawczykom polskiej sprawy. Taki Okińczcyc, etatowy opluwacz polskich organizacji i działaczy na Litwie, a poza tym litewski urzędnik – doradca premiera, właściciel prywatnych mediów hojnie sponsorowanych z kieszeni polskiego podatnika – jest szkodnikiem wielkiego kalibru. Jeśli Mirosław Czech to propagandysta popierający nacjonalistów ukraińskich, to analogicznie, Czesłąw Okińczyc to propagandysta popierający nacjonalistów litewskich. A wszystko przeciwko Polakom, Kresowiakom i polskości.

  4. lucy75
    lucy75 :

    Nie tylko macie prawo sie upominac ale jest to wasz OBOWIAZEK. Przynajmniej tak pojmowalo sie upominanie o Katyn w mojej rodzinie. Mon tata powiecil temu wiele czasu i sil. Bylo czasem trudno bo cala rodzina przesiaka tematem – spotkania, tablice, zdjecia, doly trupy, trupy doly…Ale dla mnie zawsze bylo oczywiste, ze tata tak MUSI, ze NIE MA WYJSCIA. / Moja rodzina bedac z innej czesci Kresow (Nowogrodek, Wilno) o Wolyniu dowiedzialam sie dopiero kilka dobrych lat temu z jakiegos dokumentu tv, zagranica (!). Pamietam szok – znowu te trupy…doly trupy …Dlatego doskonale rozumiem, ze nie spoczniecie poki waszym zmarlym nie stanie sie sprawiedliwosc. Nie wstepuje sie do Rodzina Katynskich czy do Rodzina Wolynskich…niewazne nazwy…w nich sie jest. Z obowiazkiem jaki dostajecie w spadku. „Piekne pomniki” ? To tak malo ale jak duzo jednoczesnie…

    • patriota
      patriota :

      Kwestia jest tego typu, że PAMIĘĆ KAŻDEGO ZAMORDOWANNEGO POLAKA JEST DLA JEGO POTOMKA LUB RODAKA PAMIĘCIĄ ŚWIĘTĄ !!! Cóż jestem wart, jeśli w imię politycznej poprawności i czerpania korzyści z bycia pro, zapominam i świadomie chowam pamięć o NASZYCH BESTIALSKO POMORDOWANYCH DZIECIACH, KOBIETACH, STARCACH ??? Moim obowiązkiem jest przechowywanie pamięci o każdym zamordowanym i dopominanie się o karę dla oprawców !!! Najbardziej jednak oburzają mnie postawy zdrajców lub upaińców w moim kraju. Błędem było podczas Akcji Wisła pozostawienie części upaińskiego bydła w Naszym kraju – ich potomków mamy teraz na wszystkich szczeblach administracji. Dlatego banderowscy szmaciarze tak bardzo rozpanoszyli się w Polsce i tak cięzko z nimi walczyć. Mam nadzieję, że pewnego dnia zabije dla nich dzwon i zapłacą za całokształt mordów na Narodzie polskim na przestrzeni dziejów…

    • patriota
      patriota :

      Kwestia jest tego typu, że PAMIĘĆ KAŻDEGO ZAMORDOWANNEGO POLAKA JEST DLA JEGO POTOMKA LUB RODAKA PAMIĘCIĄ ŚWIĘTĄ !!! Cóż jestem wart, jeśli w imię politycznej poprawności i czerpania korzyści z bycia pro, zapominam i świadomie chowam pamięć o NASZYCH BESTIALSKO POMORDOWANYCH DZIECIACH, KOBIETACH, STARCACH ??? Moim obowiązkiem jest przechowywanie pamięci o każdym zamordowanym i dopominanie się o karę dla oprawców !!! Najbardziej jednak oburzają mnie postawy zdrajców lub upaińców w moim kraju. Błędem było podczas Akcji Wisła pozostawienie części upaińskiego bydła w Naszym kraju – ich potomków mamy teraz na wszystkich szczeblach administracji. Dlatego banderowscy szmaciarze tak bardzo rozpanoszyli się w Polsce i tak cięzko z nimi walczyć. Mam nadzieję, że pewnego dnia zabije dla nich dzwon i zapłacą za całokształt mordów na Narodzie polskim na przestrzeni dziejów…

  5. Anonim
    Anonim :

    Tadeusz Isakowicz-Zalewski to znany animator kremlowskiej 5tej kolumny, prorok nienawiści do Ukrainy w szacie księdza katolickiego, patologiczny oszczerca wymyślony przez Dugin’a.

    Sama myśl, aby obarczać Ukraińców o zbrodnie na terenach okupowanych przez NKVD, które wymordowało 2 miliony Polaków na Kresach w latach 30tych/40/50siątych jest kuriozalna i winna być potępiona.

    Zarejestrowałem się na kresy.ru, jądrze ciemności, siedlisku propagandzistów moskala, aby zapytać Państwa:

    o którym dokładnie tekście pana Checha w Gazecie Wyborczej piszę ten Putin’owski pajac TIZ, bo chciałem przeczytać.

    Dziękuję i pozdrawiam,

  6. Anonim
    Anonim :

    Oto co napisałem tym faszystowskim, prawicowym Putin’owskim lachociągom:

    Wszystko zależy od perspektywy.

    ISIS to organizacja terrorystyczna wierząca w apokaliptyczną konfrontacje Islamu z Zachodem. Ich celem – przede wszystkim – jest antagonizacja społeczności na bliskim wschodzie oraz Europie, aby spełnić przepowiednie, na której oparte jest istnienie tej organizacji – „zwabienie armii niewiernych do Dabiq’u i jej tam rozbicie”.

    Faszystowski reżim Władimira Putina to organizacja terrorystyczna wierząca w apokaliptyczną konfrontacje Islamu z Zachodem. Dlatego Putin otwiera meczety w Moskwie, natomiast jego fabryki trolli (w Polsce to głównie prawicowa 5ta kolumna wymyślona przez Surkova/Dugin’a: Korwin, Kukiz, PIS, Samoobrona,Zmiana.. itd. itp.) ciężko pracują by antagonizować Europejczyków z Muzułmanami. Kremlowskie oszołomy wierzą, podobnie jak ISIS, że żyjemy w czasach apokalipsy – z tą różnicą, że uważają, że po wielkiej wojnie nastąpi połączenie wszystkich religii wywodzących się od Abrahama (Judaizm, Chrześcijaństwo, Islam).

    Reasumując: największym beneficjentem akcji CSS „Fenix” jest ISIS oraz Kreml’owska 5ta kolumna.