Proboszcz z Bronxu zrezygnował natychmiast po oskarżeniach o wydawanie pieniędzy na narkotyki i stosunki homoseksualne z mężczyznami

Proboszcz z Nowego Yorku zrezygnował z powodu insynuacji i pozwu sądowego od parafian o jego domniemaną defraudację ponad miliniona dolarów z kasy dwóch kościołów.
Zarzuca się mu wydanie pieniędzy na lubieżne, pełne narkotyków, eskapady z heteroseksualnymi mężczyznami.

Sąsiedzi proboszcza, że do jego domu ciągnął się nieprzerwany łańcuch mężczyzn.

W liście do parafian Arcybiskup Nowego Yorku napisał, że toczy się śledztwo w sprawie proboszcza oraz stawianych mu zarzutów ale jak narazie brak jakichkolwiek dowodów na ich potwierdzenie.
“Na chwilę obecną nie znaleźliśmy nic co podtrzymałoby podniesione zarzuty, właściwie, odnosząc się do finansów parafian możemy stwierdzić, że zarzuty o defraudacje miliona dolarów stawiane przez powoda są kompletnie fałszywe.”- stwierdził Joseph Zwiling, rzecznik kurii.
huffingtonpost.com/ kresy.pl

forma płatności