Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Kreml potwierdził, że zapoznał się z listem Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina w sprawie bezpośredniego spotkania dotyczącego zakończenia wojny. Dmitrij Pieskow stwierdził, że Putin zostanie poinformowany o piśmie, ale dodał, że jeśli prezydent Ukrainy chce spotkać się z rosyjskim przywódcą, „może przyjechać do Moskwy”. (more…)
Mirosław Skórka ocenił, że odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego byłoby „spoliczkowaniem” ukraińskiego prezydenta i mogłoby doprowadzić do zerwania kontaktów na najwyższym szczeblu. Prezes Związku Ukraińców w Polsce przyznał jednocześnie, że nazwanie jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” było błędem. (more…)
Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są blisko osiągnięcia porozumienia kończącego wojnę i wyraził poparcie dla dalszych bezpośrednich rozmów między stronami. Prezydent USA stwierdził, że jego działania doprowadziły do obecnego etapu negocjacji.
5 czerwca podczas podróży samolotem Air Force One do stanu Wisconsin prezydent USA Donald Trump odniósł się do propozycji bezpośredniego spotkania pomiędzy prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Czytaj też: Wymiana jeńców między Rosją i Ukrainą [+VIDEO]
Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał zakaz sprzedaży partii czerwonego wina z Argentyny. Decyzja dotyczy 2,7 tys. litrów alkoholu, czyli 3,6 tys. butelek.
W Krakowie oddział Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na terenie Polski partii czerwonego wina z Argentyny. Zakaz objął 2,7 tys. litrów alkoholu, czyli 3,6 tys. butelek. Powodem decyzji były liczne nieprawidłowości w oznakowaniu produktu.
„Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności” — poinformował Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
57-letni obywatel Ukrainy zatrzymany po wyłowieniu suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu usłyszał zarzuty związane z naruszeniem przepisów o rybactwie śródlądowym i ochronie zwierząt. Straż Graniczna zdecydowała o jego deportacji oraz pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen. (more…)
Hitler też działał w samoobronie.
Turecki premier Ahmet Davutoglu podał się dzisiaj do dymisji. Ma ona nastąpić po nadzwyczajnym zjeździe Partii Sprawiedliwości i Rozwoju 22 maja. Na konferencji prasowej w Ankarze podkreślił, że jego decyzja nie jest wyborem tylko koniecznością zaistniałą po konsultacjach z prezydentem Recepem Erdoganem. Polityk zapewnił, że mimo jego odejścia stabilność i bezpieczeństwo kraju nie będą zagrożone.
Od miesięcy spekuluje się w Turcji o kryzysie w relacjach między prezydentem a premierem. Obecnemu szefowi rządu nie podobają się zakusy Recepa Erdogana, który pragnie sięgnąć po więcej władzy. Największe rozbieżności między politykami dotyczą projektu nowej konstytucji. Szef państwa dąży do tego, aby w Turcji powstał system prezydencki, czemu sprzeciwia się premier.
Mimo wyraźnego kryzysu między politykami szef rządu powstrzymał się od jawnej krytyki prezydenta. “Honor Erdogana jest moim honorem. Nie będę akceptował żadnych spekulacji dotyczących moich relacji z prezydentem. Zawsze staliśmy ramię w ramię” – mówił turecki premier na konferencji prasowej.
Zdaniem opozycji, decyzja Davutoglu doprowadzi do jeszcze większej kumulacji władzy w rękach Recepa Erdogana. Co więcej, pozwoli prezydentowi zdystansować się od swoich nietrafionych decyzji, które będzie mógł przypisać obecnemu szefowi rządu. Zdaniem lidera opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej Kemala Kylyczdaroglu (czyt. Kylyczdarolu), decyzja premiera to jawny zamach stanu i załamanie tureckiej demokracji.
Wśród następców Ahmeta Davutoglu komentatorzy wskazują obecnego ministra transportu Binali Yldyryma oraz ministra energii Berata Albayraka, który jest zięciem Recepa Erdogana.
ZRÓDŁO: ONET.PL