Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Naukowcy opracowali pierwszą globalną mapę podziemnych sieci grzybów arbuskularnych. Z badań opublikowanych 11 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „Science” wynika, że gdyby wszystkie ich strzępki ułożyć w jednej linii, osiągnęłyby długość około 110 biliardów kilometrów, czyli odpowiadałyby mniej więcej 10 proc. szerokości Drogi Mlecznej.
Grzyby arbuskularne to grupa grzybów mikoryzowych, które żyją w symbiozie z korzeniami roślin. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „arbusculum”, czyli „małe drzewko”, i odnosi się do charakterystycznych, silnie rozgałęzionych struktur tworzonych wewnątrz komórek korzenia. Dzięki nim odbywa się wymiana substancji między grzybem a rośliną.
Chodzi o podziemne sieci złożone z cienkich, rozgałęzionych strzępek. Rośliny przekazują grzybom związki węgla, czyli produkty fotosyntezy. Grzyby w zamian pomagają im pobierać z gleby składniki mineralne, zwłaszcza fosfor i azot, a także wodę. Dzięki sieci strzępek docierają tam, gdzie same korzenie roślin nie sięgają.
Elwira Nabiullina, prezes Banku Centralnego Rosji, od ponad tygodnia nie pojawia się publicznie. Opuściła forum gospodarcze w Petersburgu, konferencję rynku finansowego oraz spotkanie z Władimirem Putinem poświęcone inflacji i stopom procentowym. (more…)
W niedzielę Szwajcarzy zagłosują w referendum nad projektem „Nie dla 10 milionów!”, który ma ograniczyć liczbę stałych mieszkańców kraju. Przyjęcie inicjatywy mogłoby doprowadzić do zaostrzenia polityki migracyjnej, utrudnienia łączenia rodzin i wypowiedzenia umowy z Unią Europejską o swobodnym przepływie osób.
W niedzielę 14 czerwca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie projektu ograniczenia liczby stałych mieszkańców kraju do 10 mln do 2050 roku. Inicjatywę pod hasłem „Nie dla 10 milionów!” zgłosiła eurosceptyczna Szwajcarska Partia Ludowa, czyli SVP. Głosowanie bywa porównywane do brytyjskiego referendum w sprawie brexitu, ponieważ jego skutki mogłyby wykroczyć daleko poza politykę migracyjną i objąć relacje Szwajcarii z Unią Europejską.
Donald Trump zapowiedział podpisanie porozumienia z Iranem, które ma otworzyć cieśninę Ormuz i doprowadzić do demontażu irańskiego programu nuklearnego. Teheran potwierdza, że rozmowy są zaawansowane, ale odrzuca wskazywany na niedzielę termin podpisania dokumentu przez USA.
Amerykańscy urzędnicy uznają powstające porozumienie z Iranem za „mocną umowę”. Stany Zjednoczone mają także wziąć udział w działaniach związanych z rozminowywaniem cieśniny Ormuz po sfinalizowaniu porozumienia.
Może Cię zainteresować: Litwa wyśle ludzi do Cieśniny Ormuz. W tle zabiegi o obecność wojsk USA
Stany Zjednoczone stały się największym eksporterem ropy surowej i paliw rafinowanych na świecie, wyprzedzając Arabię Saudyjską i Rosję — wynika z danych firm śledzących transport morski, na które powołał się Reuters.
Według danych Vortexy w maju amerykański eksport ropy i produktów paliwowych wyniósł około 10,5 mln baryłek dziennie. Był to trzeci miesiąc z rzędu, w którym USA zajęły pierwsze miejsce w światowym eksporcie tej kategorii surowców i produktów. Dla porównania Rosja eksportowała w maju około 7 mln baryłek dziennie, a Arabia Saudyjska około 5,9 mln baryłek dziennie.
Awans USA na pozycję lidera jest skutkiem kilku nakładających się czynników. Najważniejszym z nich był wzrost amerykańskiej produkcji ropy w ostatnich latach, ale w ostatnich miesiącach duże znaczenie miały także napięcia wojenne na Bliskim Wschodzie. Wojna z Iranem i związane z nią zakłócenia wokół cieśniny Ormuz ograniczyły pewność dostaw z regionu Zatoki Perskiej, przez co rafinerie w Europie i Azji zaczęły zwiększać zakupy surowca ze Stanów Zjednoczonych.
W piątek w TVP Info miała miejsce wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, historyka i publicysty, w przeszłości związanego m.in. ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz z Instytutem Pamięci Narodowej. Słowa padły podczas dyskusji o wypowiedzi wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych. Wóycicki, występujący w programie jako ekspert, nie tylko bronił tej wypowiedzi, ale poszedł dalej, zestawiając UPA z Armią Krajową.
Premier Szydło: Nasze postulaty odnośnie Deklaracji Rzymskiej muszą być przyjęte