Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Policja i Straż Graniczna przeprowadziły ogólnopolską akcję wymierzoną w osoby poszukiwane oraz cudzoziemców naruszających przepisy pobytowe. W działaniach uczestniczyło ponad 25 tys. funkcjonariuszy, a wśród zatrzymanych znaleźli się między innymi podejrzani o poważne przestępstwa. Straż Graniczna przeprowadziła ponad 1200 kontroli.
W dniach 8 i 9 czerwca 2026 roku policja i Straż Graniczna przeprowadziły w całej Polsce wspólną akcję wymierzoną w osoby poszukiwane oraz cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce. Jak przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński, zatrzymano 1952 osoby oraz blisko 140 cudzoziemców naruszających przepisy imigracyjne.
Do działań skierowano 24 503 policjantów, których wspierało blisko 650 funkcjonariuszy Straży Granicznej ze wszystkich oddziałów w Polsce. Celem operacji było zatrzymanie osób ściganych listami gończymi oraz nakazami doprowadzenia wydanymi przez polskie sądy i prokuratury.
W Kiziljurcie w rosyjskim Dagestanie we wtorek doszło do trzech eksplozji na gazociągu. Po wybuchach wybuchł pożar, a lokalne władze poinformowały o ewakuacji ponad 100 mieszkańców.
Rosyjska państwowa agencja TASS podała, że eksplozje nastąpiły na gazociągu o średnicy 1200 mm. Według regionalnego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych po wybuchach doszło do dużego pożaru, który został później opanowany przez służby.
Interfax podał, że do zdarzenia doszło między miejscowościami Bawtugaj i Gelbach w rejonie kiziljurckim, na magistralnym gazociągu Mozdok–Kazi Magomed. Po eksplozjach wystąpiło spalanie pochodniowe, a wysokość płomieni dochodziła do 15 metrów.
Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły porozumienie dotyczące cieśniny Ormuz oraz kwestii nuklearnych. Irańskie media zaprzeczyły jednak części amerykańskich twierdzeń, wskazując, że memorandum nie obejmuje obecnie zobowiązań nuklearnych Teheranu ani przekazania zarządzania cieśniną Ormuz.
W czwartek Donald Trump ogłosił porozumienie Stanów Zjednoczonych z Iranem, które miało dotyczyć cieśniny Ormuz oraz irańskich ambicji nuklearnych. Według prezydenta USA, na jego treść przystał nawet duchowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei
Według amerykańskiego prezydenta po podpisaniu dokumentu cieśnina Ormuz miałaby zostać w pełni otwarta dla żeglugi, a Teheran miał zgodzić się na zrzeczenie się ambicji nuklearnych.
Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian odniósł się do wojowniczej retoryki prezydenta USA uznając, iż jest ona przejawem tego, że wojna układa się nie po myśli Donalda Trumpa.
Pezeszkian zbagatelizował we wpisie na X pogróżki Trumpa, podkreślając, że Republika Islamska „będzie stać niewzruszenie” w obliczu gróźb amerykańskiego przywódcy, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Irański prezydent potępił jednak pogróżki amerykańskiego przywódcy, który znów zapowiedział ataki na ważną infrastrukturę cywilną Iranu.
W środę Trump ponowił groźbę zbombardowania elektrowni i mostów w Iranie mimo, że działania takie kwalifikowane są jako zbrodnia wojenna.
Donald Trump zaostrzył retorykę wobec Teheranu po wymianie ataków w regionie Bliskiego Wschodu. Prezydent USA zapowiedział możliwość kolejnych uderzeń i przekonywał, że Iran powinien podpisać porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu oraz programu nuklearnego. Prezydent Iranu Masud Pazeszkian odpowiedział, że groźby ataku na infrastrukturę krytyczną są „znakiem desperacji”.
W środę w Białym Domu prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą „bardzo mocno” zaatakować Iran, jeśli nie dojdzie do zawarcia porozumienia pokojowego i umowy dotyczącej programu nuklearnego Teheranu.
Trump mówił o sprawie podczas uroczystości podpisania ustawy Secure America Act oraz w rozmowach z dziennikarzami i mediami. Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta padły w czasie wzrostu napięcia w regionie Cieśniny Ormuz, po wymianie ataków między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.
Dwaj 20-letni obywatele Ukrainy zostali uprowadzeni we Wrocławiu, a następnie przewiezieni do piwnicy lokalu gastronomicznego na Starym Mieście. Sprawcy mieli stosować wobec nich przemoc i groźby, aby wymusić pieniądze oraz dostęp do aplikacji bankowych. Policja zatrzymała czterech podejrzanych w wieku od 25 do 30 lat.
Do sytuacji doszło pod koniec maja we Wrocławiu. Dwaj 20-letni obywatele Ukrainy zostali uprowadzeni, przewiezieni do piwnicy lokalu gastronomicznego na Starym Mieście i zmuszani do przekazania pieniędzy. Jak podała policja, w sprawie zatrzymano czterech podejrzanych, obywateli Kazachstanu, Ukrainy i Tunezji.
Może Cię zainteresować:
Prawo jazdy z Ukrainy? Bez egzaminów, do kupienia już za 1000 euro