Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował gotowość Polski do wsparcia modernizacji samolotów MiG-29 dla Ukrainy, zastrzegając, że koszty powinien pokryć Kijów. Warszawa chce przekazać Ukrainie myśliwce w zamian za udostępnienie technologii dronowych.
W sobotę po uroczystościach żałobnych w Ołyce na Ukrainie, zorganizowanych z okazji 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował gotowość Polski do pomocy w modernizacji samolotów MiG-29 dla Ukrainy. Koszty prac miałby pokryć Kijów albo zainteresowane państwa sojusznicze.
„Jesteśmy otwarci na dyskusję, jeżeli Ukraina widzi potrzebę modernizacji, to możemy tutaj jak najbardziej pomóc, ale koszty są tutaj po stronie państwa ukraińskiego lub państw sojuszniczych, które będą chciały pokryć te koszty” — powiedział szef MON.
Po raz pierwszy ustalono tożsamość osób zamordowanych przez UPA podczas rzezi wołyńskiej. Zidentyfikowano ośmiu Polaków – dorosłych i dzieci – zabitych w lutym 1945 roku w Puźnikach.
10 lipca 2026 roku Polskie Radio podało, że po raz pierwszy ustalono tożsamość ośmiu Polaków zamordowanych przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii w lutym 1945 roku w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim na Ukrainie. Wśród zidentyfikowanych są dorośli i dzieci. W czasie zbrodni zginęło około 80 osób.
Dotychczas dzięki działaniom Fundacji Wolność i Demokracja oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odnaleziono i ekshumowano szczątki ponad 40 osób.
Sławomir Mentzen wraz z posłami i działaczami Konfederacji przyjechał w nocy z piątku na sobotę do Domostawy, aby oddać hołd Polakom zamordowanym podczas ludobójstwa na Wołyniu. Politycy uczestniczyli w nabożeństwie odprawionym o godz. 3:00 w intencji ofiar.
O obecności przedstawicieli ugrupowania w Domostawie poinformowano na profilu Konfederacji w mediach społecznościowych. „83. rocznica rzezi wołyńskiej. Sławomir Mentzen wraz z posłami i działaczami Konfederacji przyjechali dziś do Domostawy w środku nocy z całej Polski, by oddać hołd Ofiarom ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez Ukraińców i uczestniczyć w nabożeństwie w intencji pomordowanych Polaków. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – napisano.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę, że Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi handlowej. Podobne stanowisko przedstawiło Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, które odrzuciło irańskie roszczenia do kontroli nad strategicznym szlakiem morskim.
Trump wypowiedział się na temat sytuacji w cieśninie podczas niedzielnego wywiadu dla programu „Meet the Press” stacji NBC. Według Reutersa słowa amerykańskiego prezydenta padły w czasie kolejnej wymiany uderzeń między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, która zwiększyła zagrożenie dla żeglugi na jednym z najważniejszych światowych szlaków transportu ropy naftowej.
Niemcy dysponują łańcuchem produkcyjnym pocisków PAC-2 i mogą pomóc Ukrainie w uruchomieniu licencyjnej produkcji amerykańskiego uzbrojenia. Realizacja projektu potrwa jednak co najmniej rok. Po zakończeniu wojny produkcja mogłaby zostać przeniesiona na Ukrainę – wynika ze źródeł Reuters.
10 lipca dwa źródła zaznajomione z prowadzonymi rozmowami przekazały agencji Reuters, że przeznaczone dla Ukrainy pociski przechwytujące Patriot prawdopodobnie będą produkowane w Niemczech lub innym państwie europejskim. Umieszczenie zakładów poza Ukrainą ma zabezpieczyć produkcję przed rosyjskimi atakami, a po zakończeniu wojny mogłaby ona zostać przeniesiona na ukraińskie terytorium.
Niemcy mogą pomóc Kijowowi w przyspieszeniu przedsięwzięcia, ponieważ rozwijają własny łańcuch produkcji pocisków przechwytujących PAC-2. W 2024 roku amerykański Raytheon zawarł z europejskim koncernem zbrojeniowym MBDA umowę dotyczącą wytwarzania w Niemczech pocisków GEM-T dla tego systemu.
Rosja nie dysponuje obecnie siłami pozwalającymi jej zaatakować Polskę, ale może zdecydować się na prowokację – ocenił wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W opublikowanej w niedzielę rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Messaggero” zapewnił, że Warszawa poważnie traktuje rosyjskie groźby, choć nie reaguje na nie paniką.
Wywiad przeprowadzono w sobotę w Rzymie. Pytany o sytuację na Ukrainie i możliwość odniesienia przez Kijów militarnego zwycięstwa Sikorski zwrócił uwagę, że ukraińskie państwo osiągnęło znacznie więcej, niż przewidywano na początku rosyjskiej inwazji.
„Gdybyśmy pięć lat temu powiedzieli, że Ukraina uniknie okupacji, będzie dalej eksportować zboże Morzem Czarnym i stabilnie utrzymywać front, nikt by nam nie uwierzył. Kijowowi udało się zrobić znacznie więcej niż ktokolwiek mógł przewidzieć” – powiedział szef polskiego MSZ.
Poznaniacy zebrali 42 tys. złotych na odnowienie Rossy