Posłanka Platformy Obywatelskiej Ewa Kołodziej nie ma wątpliwości, że wybory zostały sfałszowane. Wniosła już skargę do Sądu Najwyższego.
“W mojej komisji wyborczej, gdzie głosowałam osobiście z protokołu wynika, iż kandydatka do Sejmu RP Ewa Kołodziej otrzymała “0” głosów”– żali się Kołodziej na Facebooku. “Trudno mi w to uwierzyć. Przecież ja sama głosowałam na siebie! Wiem, że poparli mnie również rodzina, sąsiedzi. Mam oświadczenia osób, które głosowały na mnie”– stwierdza posłanka.
“Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie tylko mój głos i moich najbliższych nie został policzony, ale także innych wyborców głosujących w tym obwodzie na moją osobę”– uważa Kołodziej.
W całym okręgu wyborczym na Kołodziej oddano 5745 głosów. Aby wejść do Sejmu musiałaby zebrać około 2 tys. głosów więcej.
se.pl/KRESY.PL





























