Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Turecki kuter rybacki Duru 67 został zaatakowany w piątek na Morzu Czarnym, na zachód od okupowanego przez Rosję Krymu, w rejonie Sewastopola. Jednostka zatonęła, a pięciu rannych członków załogi podjął inny turecki kuter. Jeden z rybaków zmarł podczas transportu w kierunku Turcji.
Turecki kuter rybacki Duru 67 został zaatakowany 5 czerwca na Morzu Czarnym, na zachód od Krymu, w rejonie Sewastopola — poinformowało tureckie Dowództwo Straży Przybrzeżnej. Jednostka pływała pod banderą Turcji i zatonęła po odniesieniu uszkodzeń.
W nocy z 3 na 4 czerwca ukraińskie drony zaatakowały okupowany przez Krym. Rosyjskie władze informowały o czterech zabitych i 10 rannych po uderzeniach w Symferopolu oraz w pociąg jadący do Kerczu.
Mianowany przez Rosję przywódca Krymu Siergiej Aksionow poinformował, że trzy osoby zginęły po uderzeniu w „cele niemieszkalne” w centrum Symferopola około godz. 1:40 czasu moskiewskiego. Później przekazał, że jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne po ataku na pociąg jadący z Azowskiego do Kerczu.
Mieszkańcy relacjonowali, że eksplozje rozlegały się w pobliżu kilku lotnisk wojskowych. Wśród wskazywanych miejsc były Belbek, Saki oraz Gwardijśke.
Archeolodzy prowadzący badania w centrum Gdańska natrafili na granitową płytę nagrobną z XIII wieku.
To kolejne tego typu znalezisko w rejonie dawnego zamczyska, gdzie wcześniej odkryto m.in. płytę z wizerunkiem rycerza.
Granitowa płyta nagrobna z reliefem krzyża łacińskiego została odkryta w wykopie przy ulicach Grodzkiej i Sukienniczej w Gdańsku. Badania prowadzi tam firma ArcheoScan, a pracami kieruje dr Monika Kasprzak. Według archeologów zabytek może nadal znajdować się w miejscu pierwotnego złożenia. To oznacza, że pod nią może znajdować się pochówek.
Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał zakaz sprzedaży partii czerwonego wina z Argentyny. Decyzja dotyczy 2,7 tys. litrów alkoholu, czyli 3,6 tys. butelek.
W Krakowie oddział Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na terenie Polski partii czerwonego wina z Argentyny. Zakaz objął 2,7 tys. litrów alkoholu, czyli 3,6 tys. butelek. Powodem decyzji były liczne nieprawidłowości w oznakowaniu produktu.
„Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności” — poinformował Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Unia Europejska przeznaczy dodatkowe 100 mln euro na wsparcie libańskich sił zbrojnych. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przekonuje, że wzmocnienie struktur państwa jest najlepszym sposobem ograniczenia zagrożenia ze strony Hezbollahu. (more…)
66-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć przez przejście graniczne w Medyce dwa kły morsa arktycznego. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli okazy podczas kontroli autokaru wjeżdżającego do Polski z Ukrainy. Kobieta nie miała wymaganego zezwolenia, a za nielegalny przewóz okazów CITES grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
No to już się zaczęło spłacanie długów przez reżim Poroszenki. W Londynie zażądano Naftohazu, będzie czas na Antonowa, Motor-Sicz i Charkowskie centrum pancerne. Perły szlag trafi. W międzyczasie podwyższą ceny na media i podstawowe artykuły. Mają swój marsz do jewropy. Skaczcie dalej przygłupy!
Żaden jewropejski,czy jewroświatowy podmiot nie zakupi tej ukroperełki jeśli nie będzie miał prawnych gwarancji rynkowych zasad kształtowania cen za gaz.Gdyby do tej sprzedaży doszło to Ukrokomando będzie miało swe gały na wierzchu,ze zdziwienia ile to gaz kosztuje.Jak skutki wzrostu cen przerzucą na detal bez odpowiednich rekompensat to będą mieli kocioł społeczny.Gdy dadzą odpowiednie rekompensaty konsumentom gazu,to sytuacja budżetowa powróci praktycznie do stanu sprzed sprzedaży perełki.Ale,oczywiście,będzie świeża kasa ze sprzedaży.Wielu jewrooligarchów i sotników już zaciera rączki.Nie bez powodu pozbyli się niewygodnych od antykorupcji.
ale czego ty chcesz – jak mieli tani gaz – to trutnie i żerują na wszystkich – jak mają im ceny urynkowić ( tak jak w całym cywilizowanym świecie ) – to tyż źle bo kocioł społeczny…
‘wlkp’,nie jak mieli,bo go jeszcze mają.Ze zgromadzonych ok 14mld.m.sześc.zapasów to gaz częściowo skradziony/darmocha/,a reszta zakupiona z Rosji jeszcze po niższych cenach.Aktualnie kupują z Rosji tylko 1 mld m.sześc.po w miarę rynkowych cenach.Na dziś w gazie Ukraina ma dość komfortową sytuację.Bez Krymu i Donbasu,same zapasy starczą im na ok.pół roku.Te ich zapasy to roczne zużycie gazu w Polsce.Ja urynkowienia nie krytykuję,zwracam tylko uwagę na zjawiska które może spowodować na Ukrainie.Są one bowiem zawsze bolesne przy przechodzeniu na gospodarkę wolnorynkową.
Ja uważam że prywatyzacja to dobry krok, prywatny właściciel w większości przypadków dba o swoje interesy, nie kieruje się wahaniami politycznymi. Może się zdarzyć że firmy wykupi konkurencja celem zniszczenia lub podniesienia cen, jednak własność prywatna bliższa jest normalności niż polityczne zarządzanie. Będzie ból, będzie rozkradanie za bezcen, będą bezrobotni. Polska przeszła tę drogę i ja uważam że jest lepiej. Sentyment mają ci którzy w warunkach konkurencji nie potrafią zainwestować w siebie i osiągnąć satysfakcjonujących zarobków. Nadal żyje mit o szkole i “przysługującym” zatrudnieniu ale to dlatego że jeszcze pełno u nas komunistów, socjalistów i beneficjentów starego systemu.