Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W europejskiej debacie wraca koncepcja powołania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Według „Financial Times” nowy format miałby pomóc w szybszym podejmowaniu decyzji w sprawach obronności, włączyć Ukrainę i Wielką Brytanię do rozmów o bezpieczeństwie kontynentu oraz zmniejszyć zależność Europy od Stanów Zjednoczonych.
Jak pisze w poniedziałek „Financial Times”, Unia Europejska od lat próbuje rozwiązać problem rozproszonego przywództwa w polityce zagranicznej. W 1999 roku powołano stanowisko wysokiego przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a od 2009 roku połączono je z funkcją wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Osoby pełniące tę funkcję rzadko jednak miały rzeczywistą pozycję unijnego szefa dyplomacji, musząc rywalizować o uwagę z innymi przedstawicielami instytucji UE oraz przywódcami 27 państw członkowskich.
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
Boom na sztuczną inteligencję coraz wyraźniej zmienia priorytety największych firm technologicznych i inwestorów związanych z centrami danych.
W oficjalnych deklaracjach nadal dominuje język transformacji energetycznej i redukcji emisji, ale w praktyce coraz większe znaczenie ma jedno kryterium: szybki dostęp do dużych ilości energii elektrycznej.
Najnowszym przykładem jest transakcja DigitalBridge, które ma zostać przejęte przez SoftBank. Firma ogłosiła zawarcie umowy nabycia ArcLight Capital Partners za kwotę do 1,05 mld dolarów. ArcLight jest inwestorem wyspecjalizowanym w energetyce i infrastrukturze elektroenergetycznej w Ameryce Północnej.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
Ktoś kto ochotniczo dołącza do banderowców,by mordować cywilnych mieszkańców Donbasu,dla nas (Polaków) nie jest bohaterem.I to powinno decydować o zakazie wyświetlania filmu w Polsce,a nie banderowska flaga na plakacie.
@jwu Choma chciałby Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Facet cierpi na rozdwojenie jaźni a nie powinien, widząc jak ukraińcy coraz bardziej panoszą się w Królewskim Mieście Przemyślu. Na zasadzie wzajemności wszelkie filmy ukraińskie powinny być zabronione dopóki dzicz cywilizacyjna nie cofnie zakazu dla “Wołynia” W. Smarzowskiego. Przecież wg Czaputowycza i innych ukrofili z pisu, ukraina jest tak demokratyczna i pełna swobód obywatelskich, że trza na siłę wepchnąć ich do NATO i UE, chociażby kosztem zdrady bratanków od szabli i szklanki.
Panie prezydencie Przemyśla,Panie Choma ,proszę nie być naiwnym w wierze o “jednoczącym charakterze”.Lwowskie pokazy z ostatnich miesięcy jednoznacznie pokazują czym jest “banderowska przyjażń”.”Polskie Pany”,”Polscy okupanci”,to tylko nieliczne objawy przyjażni ze strony potomków i naśladowców bestialskich banderowskich morderców cywilnych i niewinnych Polaków,w tym ich dzieci,niemowląt i ciężarnych niewiast-taki to “przyjacielski”Sadowyja objaw.Z Uw P jako V-ta banderowska kolumna w Polsce na żadne datki z Polski nie zasługuje,po co pytać,wiadomo przecież,że ich wyrocznia i ideologia to dekalog OUN.
Teraz te podrygiwania urzędasa są spóźnione, już nie mówiąc o tym, że te żałosne próby dyskusji z V kolumną są bezproduktywne. Za grzech lekkomyślności wobec motłochu, chomik powinien być dawno wyniesiony na taczkach przez mieszkańców.
To że zginął to nie znaczy że należy mu hołd składać pojechał zabijać rodaków mających inne poglądy i zmuszonych wręcz do walki o nie jak pojechał z neobanderowskiego batalionu to nic dobrego o nim nie świadczy jak tylko tyle że był zwykłym faszystą i trafił na prawdziwego żołnierza który bo skasował za zabijanie współbraci o nie ludzie z Dombasu szli na kijów lecz banderowcy z Kijowa szli ich mordować na ich własnej ziemi historia zresztą zatacza krąg i pokazuje samą kim tak na prawdę są te banderowskie Menu z zachodniej Ukrainy. Co do finansowania ZuwP to co ich tak denerwuje że niby to iż wreszcie ktoś postanowił że zapłaci dopiero po tym jak przedstawią scenariusz obchodów by nie mogli przemycić w nim jak to do tąd zawsze bywało za polskie pieniądze banderowskich ideologi. Polacy nie negują prawa Ukraińców żyjących w Polsce do świętowania 100 lecia odzyskania niepodległości jeśli uważają się za obywateli Polski nawy jeśli są narodowości ukraińskiej i chcą kultywować swoją kulturę i tradycje narodowe ale jeśli w tak ważnym dla nas świecie zostaną przez ten związek zorganizowane uroczystości na których będzie się szkalować Polskę i jej obywateli kłamliwe wzywać do podłączenia Przemyśla od Polski twierdząc że nie jest on Polski tylko niby ukraiński podając jakieś wyssane z palca bzdurne tezy wzywając mieszkańców miasta od rasistowskich szowinistow a banderowców mordujacych jak dzicz bez sumienia bohaterami walczącym o wolność to samo świadczy jak została by zorganizowana tą uroczystość. Poza tym jakby ten związek czuł spójność z Polską to uhonorował by święto flagi czy 3 maja wywieszajac flagę Polską i ukraińską razem by uczcić święto państwa w którym żyją i które ich toleruje jako mniejszość narodową lecz obywateli polskich. A tak co mamy myśleć widząc co ten zwiazek wyprawia.