Instytut Pamięci Narodowej nie zgadza się na przywrócenie pierwotnej wersji pomnika UPA na górze Monastyrz przed wyjaśnieniem wątpliwości odnośnie liczby i tożsamości osób pod nim pochowanych – ogłosił w czwartek polski IPN po spotkaniu z delegacją ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN). Obie instytucje mają powołać grupę roboczą, która zajmie się wyjaśnieniem tej kwestii.

Jak pisaliśmy, w czwartek do Polski przyjechała delegacja UIPN na czele z szefem Instytutu Antonem Drobowyczem. Spotkała się ona z przedstawicielami IPN, w tym z prezesem Jarosławem Szarkiem. Jednym z głównych tematów rozmów była kwestia upamiętnienia UPA na górze Monastyrz. Strona ukraińska podtrzymała swoje oczekiwanie, by Polska odrestaurowała ten pomnik nagrobny w pierwotnej formie, czyli z nazwiskami osób jakoby tam pochowanych i napisem „Polegli za wolną Ukrainę”. Ukraińcy zapowiedzieli, że do tego czasu strona polska nie otrzyma zgody na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na terenie Ukrainy. Jednocześnie obiecywano, że po spełnieniu żądań odnośnie Monastyrza, IPN otrzyma „nieograniczoną” liczbę zezwoleń na prace na Ukrainie.

W komunikacie IPN wydanym po czwartkowych rozmowach czytamy, że nie ma zgody na powrót do pierwotnej wersji obiektu w Monastyrzu przed ostatecznym wyjaśnieniem istniejących wątpliwości odnośnie liczby i tożsamości pochowanych tam osób. „IPN stoi na stanowisku, że państwo poważnie traktujące swoje zobowiązania wobec obywateli, którzy padli ofiarą wojen i represji, nie może zaniechać dążenia do ustalenia ich losów, odnalezienia i urządzenia miejsca pochówku. Przyjęcie rozwiązania ukraińskiego, przy wynikających z dokumentów znacznych rozbieżnościach w liczbie pochowanych w mogile na Monasterzu – byłoby takim zaniechaniem” – uznano w IPN.

Polski instytut odniósł się także do obietnic strony ukraińskiej odnośnie „nieograniczonej” liczby zezwoleń. „Niestety efekty pozytywnych gestów wykonywanych dotychczas przez stronę polską uzasadniają ograniczone zaufanie wobec takich deklaracji” – czytamy w komunikacie.

Z komunikatu IPN wynika, że powstanie wspólna polsko-ukraińska grupa robocza zajmująca się kwestią upamiętnień, poszukiwań i ekshumacji. Jak mówił podczas konferencji prasowej Jarosław Szarek, zajmie się ona m.in. sprawą Monastyrza. Według niego grupa mogłaby zacząć prace na początku przyszłego roku. Anton Drobowycz powiedział, że będzie to „grupa ekpertów”, która rozpocznie pracę w styczniu lub najpóźniej w lutym 2021 roku.

Oba instytuty zgodziły się na wznowienie obrad Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków, które nastąpi po opublikowaniu w obu krajach dotychczasowych ustaleń tego ciała.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Prezes IPN podkreślił, że fundamentem dalszej współpracy może być wyłącznie prawda historyczna, w tym również bolesna prawda o ofiarach ludobójstwa z rąk ukraińskich nacjonalistów. Zaznaczył, że strona polska domaga się zachowania pamięci, możliwości pochowania z należnym szacunkiem ofiar ludobójstw, zbrodni totalitaryzmów, poległych żołnierzy oraz ich godnego upamiętnienia. Stwierdził, że konieczne pozostaje wznowienie procesu poszukiwań i ekshumacji na terenie Ukrainy” – czytamy w polskim komunikacie.

Pomimo różnic zdań na temat upamiętnień i sprawy poszukiwań i ekshumacji prezes Szarek podkreślał konieczność współpracy z UIPN. „Jesteśmy zgodni, że są kwestie, które nas różnią. Być może te różnice zawsze pozostaną. (…) Są takie momenty w historii, że będziemy mieć różne zdania, ale trzeba rozmawiać, trzeba się spotykać. Ukraina jest naszym sąsiadem. IPN zawsze miał dobrą wolę i myślę, że tak będzie również w przyszłości” – mówił Jarosław Szarek na konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że w wydanym w październiku br. komunikacie IPN wskazał, że obecny kształt tablicy pomnika na górze Monastyrz jest zgodny z polskim prawodawstwem oraz aktualną wiedzą historyczną. „Tablica ta spełnia wszelkie wymogi odnośnie do miejsc pamięci, stawianych legalnie w Polsce i na Ukrainie” – zapewniono. Jak dodano, „w ocenie Instytutu Pamięci Narodowej nie ma przeszkód, aby ta inskrypcja w przyszłości została uzupełniona o nazwiska osób tam pochowanych”. Jednocześnie wskazano, że obecnie brak jest danych, które mogłyby potwierdzić, że lista umieszczona na poprzedniej tablicy była rzetelna. Wskazano także, że obecnie nie jest jasne, ile osób spoczywa w mogile i czy jej rzeczywista lokalizacja znajduje się w miejscu pomnika, który został wzniesiony po kilkudziesięciu latach. IPN zadeklarował, że jest otwarty na bezwarunkowe umożliwienie stronie ukraińskiej przeprowadzenia prac archeologicznych, ekshumacyjnych i identyfikacyjnych w Manasterzu, przy udziale polskich ekspertów.

Jak pisaliśmy, tuż przed tegoroczną wizytą Andrzeja Dudy na Ukrainie odnowiono tablicę pomnika nagrobnego OUN-UPA na górze Monastyrz, przy czym na nowej tablicy nie było nazwisk upowców i napisu „Polegli za wolną Ukrrainę”. Wcześniej prezydent RP zapewniał Wołodymyra Zełenskiego, że do czasu ich jesiennego spotkania kwestia ta zostanie załatwiona. Odnowienie tablicy było warunkiem odblokowania prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych polskiego IPN na Ukrainie przez stronę ukraińską.

Kresy.pl / ipn.gov.ua

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Andrzej2
    Andrzej2 :

    Niezrozumiale jest dla mnie , dlaczego Polska nie przeprowadzi ekshumacji pod pomnikiem na gorze Monastyr samodzielnie, przeciez tam leza szczatki polskich obywateli , na polskiej ziemii. Dlaczego chcemy to robic wspolnie z Ukraincami, czekajac na ich zgode. Wiadomo, ze zadnej zgody od nich nie otrzymamy, bo co by bylo , gdyby tam nic nie bylo, podobnie jak w Hruszewicach.