Spółka Autostrada Wielkopolska pobierała zbyt duże sumy publicznych pieniędzy. Wbrew decyzji Komisji Europejskiej nie chce ich oddać.

Komisja Europejska przyznała, że w latach 2005-2011 prywatna firma założona przez Jana Kulczyka, Autostrada Wielkopolska, miała bezprawnie pobrać 895 mln złotych publicznych pieniędzy. Polskie władze wypłaciły rekompensatę mającą na celu wynagrodzenie przedsiębiorstwu zwolnienie pojazdów ciężarowych z obowiązku płacenia za przejazd autostradą, którą zarządza. Okazało się, że wypłacanie tego typu rekompensaty było bezprawne. Spółka została zobowiązana do oddania pieniędzy wraz z odsetkami czyli około 1,2 mld złotych.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa 8 września wystąpiło do Autostrady Wielkopolskiej o zwrot należności. Sama spółka nie przedstawiła jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie, ale według nieoficjalnych informacji portalu Forsal, nie zamierza oddawać pieniędzy lecz wejść na drogę sądową. Firma chce zaskarżyć decyzję Komisji Europejskiej przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To jednak nie wstrzymuje egzekucji należności. „Państwo członkowskie w dalszym ciągu będzie musiało odzyskać nieprawidłowo przyznaną pomoc” – Forsal cytuje służbę prasową KE.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Toteż Autostrada Wielkopolską chce także zaskarżyć same czynności egzekucyjne ze strony Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa przed polskim sądem. „Spółka jest ponoć zaskoczona tempem działania polskich władz” – pisze portal – „Bronić się zamierza m.in. tym, że jak dotąd jedynym procesem w sprawie rekompensat winietowych jest wyrok Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego w Paryżu z 2013 r. Zakończył się on wygraną AWSA, tzn. potwierdzono ważność podpisanych umów z państwem”.

forsal.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz