Krajem najbardziej nieprzyjaznym Litwie jest Rosja – tak uważa 72,5 procent respondentów w badaniu przeprowadzonym na zlecenie portalu delfi.lt przez Instytut Badania Opinii Społecznej “Spinter Tyrimai”. Na drugim miejscu badani wskazali Polskę.
Aż 26,8 proc. uczestników sondażu wymieniło Polskę jako kraj nieprzyjazny Litwie. Są to głównie mieszkańcy dużych miast i osoby powyżej 45 roku życia. 19,1 proc. za kraj nieprzyjazny dla Litwy uważa Białoruś.
Przyjazne Litwie – zdaniem 71,4 proc. respondentów – są Łotwa i Estonia, 46,4 proc. wymieniło kraje skandynawskie: Danię, Norwegię, Szwecję i Finlandię. Polskę jako przyjazny kraj wymieniło 12,6 proc. respondentów. 14,3 proc. nie wiedziało, jak odpowiedzieć na to pytanie.
Autorzy sondażu zauważyli, że osoby młodsze, w wieku do 25 lat, wolały wymienić kraje przyjazne, natomiast osoby powyżej 55 roku życia częściej wymieniały kraje nieprzyjazne Litwie, a z podaniem przyjaznych miały kłopot.
Uczestników sondażu pytano również, kto jest winien sytuacji na Ukrainie. 49,2 proc. respondentów winą obarcza władze Rosji i prezydenta Władimira Putina. 29,1 proc. uważa, że wina jest po stronie obalonych władz Ukrainy i prezydenta Wiktora Janukowycza. Nowe władze Ukrainy – jako winnych sytuacji w tym kraju – wymieniło 4,8 proc. respondentów.
Zdaniem politologa Nerijusa Maliukevičiusa niepokojące jest postrzeganie Polski jako kraju nieprzyjaznego. “Jeśli chodzi o Polskę, wyniki są zaskakujące. Widocznie trzeba je omawiać, gdyż w opinii publicznej rozpadło się wyobrażenie o polsko-litewskim partnerstwie strategicznym. Sądzę, że politycy i intelektualiści powinni się tym zająć” – powiedział Nerijus Maliukevičius, komentując wyniki sondażu.



























