4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. C.Y.Nik
    C.Y.Nik :

    Szczerze rozbawiło mnie zdanie: “Łączna pula środków przewidzianych w programie wynosi 150 miliardów euro, z czego Polska ma otrzymać około 43,7 miliarda euro, co czyni ją największym beneficjentem inicjatywy.” Przekładając to na język ludzki i biorąc pod uwagę, że nie jest to forsa za friko, tylko “niskooprocentowa pożyczka” (cokolwiek ma to znaczyć), Polska nie będzie największym beneficjentem, ale największym wydymanym.
    Sprawy sterowania “polityką polską” przez obcych ambasadorów nie warto nawet wspominać, jako oczywistej oczywistości. Można się jedynie cieszyć, że “pracami” Sejmu nie dyryguje jeszcze ambasador upadliny.

    • PolakNieTutejszy
      PolakNieTutejszy :

      Słuszne uwagi. Z pewnością ambasador Ukrainy nie jest tak zacny jak towarzysz Breżniew w czerwonym sweterku.
      A swoja droga trochę to schlebia mojej próżności, że pochylają się nad Polską ambasadorowie poważnych państw: USA, Rosji i Niemiec, a nie właśnie Ukrainy czy Burkina Faso.

        • PolakNieTutejszy
          PolakNieTutejszy :

          Cóż nam maluczkim pozostaje, jeśli nie odrobina ironii i drobne heheszki, które nucimy sobie na niszowym forum niczym zakazane piosenki za “nazistowskiej” okupacji: “sie.iera motyka…”.
          A tak serio, to już po kliknięciu “skomentuj” uświadomiłem sobie nagle, że wśród poważnych państw pochylających się “z troską” nie wymieniłem jednego bardzo ważnego państwa na literę “I”. I nie chodzi wcale o Indie, Iran, Irlandię, Inuitland czy Indonezję. No i tak sobie myślę, czy moje niedbalstwo nie pociągnie za sobą poważnych konsekwencji dla naszego i tak już dość “nieszczęśliwego kraju”. Bo ten kraj na “I” można nienawidzić, można z nim walczyć, ale żeby o nim tak po prostu zwyczajnie… zapomnieć? “Takiej podłości nie znała historia ludzkości.”
          Tak więc wyrażam ubolewanie i obiecuję, że to się więcej nie powtórzy. 😉