Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do nałożenia sankcji na rosyjski sektor energetyczny i bankowy, jeśli rozmowy w Stambule nie przyniosą efektów. „Presja musi rosnąć, dopóki Rosja nie podejmie rzeczywistych kroków” – powiedział podczas szczytu w Tiranie.
16 maja, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o zdecydowaną reakcję międzynarodową w przypadku niepowodzenia rozmów pokojowych z Rosją prowadzonych w Stambule. Podczas wystąpienia na szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w stolicy Albanii, Tiranie, zaapelował o wprowadzenie sankcji wobec kluczowych sektorów rosyjskiej gospodarki.
– „Oni (Rosjanie – red.) robią wszystko, aby zamienić to spotkanie w Stambule w wyreżyserowany, pusty proces, jak to miało miejsce już w 2022 roku” – powiedział Zełenski, cytowany przez agencję Ukrinform. Jak podkreślił, nie Ukraina ani jej zachodni partnerzy odpowiadają za impas w negocjacjach, lecz Rosja, która od lat symuluje działania dyplomatyczne.
– „Świat musi zareagować. Potrzebna jest silna odpowiedź, w tym sankcje wobec sektora energetycznego i bankowego Rosji” – zaznaczył ukraiński prezydent. Jego zdaniem presja międzynarodowa powinna być stale zwiększana, aż Rosja podejmie konkretne działania prowadzące do zakończenia wojny.
Zełenski wezwał również do wstrzymania działań zbrojnych na czas negocjacji. – „Konieczne jest całkowite zaprzestanie zabijania – przynajmniej na tyle, aby dać dyplomacji realną szansę” – powiedział.
W Stambule w piątek miały rozpocząć się rozmowy pokojowe pomiędzy przedstawicielami Ukrainy i Rosji z udziałem strony tureckiej oraz delegatów ze Stanów Zjednoczonych. Jednak – jak przekazało źródło z ukraińskiej delegacji serwisowi Suspilne – tuż przed rozpoczęciem spotkania strona rosyjska postawiła nieoczekiwany warunek: brak obecności reprezentantów USA.
Zdaniem strony ukraińskiej, takie żądanie może świadczyć o rzeczywistych intencjach rosyjskich negocjatorów. – „Zachowanie przedstawicieli Rosji wskazuje na próby zakłócenia procesu pokojowego lub jego osłabienia” – powiedziało źródło Suspilne. Według niego, gdyby Rosjanom rzeczywiście zależało na rozwiązaniu konfliktu i podjęciu realnych kroków ku pokojowi, obecność Amerykanów powinna być dla nich atutem, a nie przeszkodą.
Ukraińscy przedstawiciele przybyli do Stambułu z konkretnymi wytycznymi oraz gotowością do prowadzenia rozmów na temat zawieszenia broni i potencjalnego spotkania prezydentów Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina. – „Nasza delegacja przyjechała z jasnymi mandatami, z gotowością do pracy, rozmów o zawieszeniu broni, rozmów o spotkaniu na najwyższym szczeblu: Zełenski i Putin” – zaznaczył rozmówca ukraińskiego serwisu.
W Stambule rozpoczęło się spotkanie delegacji Ukrainy i Rosji z udziałem przedstawicieli Turcji. Gospodarzem rozmów był minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan, który wezwał obie strony do poważnego potraktowania apeli prezydenta USA Donalda Trumpa oraz prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana o zakończenie działań zbrojnych.
– “Rosja i Ukraina muszą wybrać między zawarciem porozumienia pokojowego a kontynuowaniem nowych śmierci” – powiedział Fidan, podkreślając, że rozmowy powinny doprowadzić do szczytu rosyjsko-ukraińskiego.
Kresy.pl/Ukrinform





























