Weto Trumpa ws. decyzji Kongresu o odwołaniu stanu wyjątkowego

Prezydent USA Donald Trump zawetował decyzję Kongresu USA o odwołaniu stanu wyjątkowego, wprowadzonego przez Trumpa w celu uzyskania funduszy na budowę muru na granicy z Meksykiem.

W piątek prezydent USA Donald Trump ogłosił pierwsze weto w swojej kadencji. Nastąpiło to nazajutrz po tym, jak w Senacie przegłosowano decyzję o odwołaniu jego rozporządzenia ws. wprowadzenia stanu wyjątkowego. W ten sposób Trump chce umożliwić budowę muru na granicy z Meksykiem i pozyskać na to fundusze. 26 lutego taką samą rezolucję przyjęła Izba Reprezentantów. Należy zaznaczyć, że choć w Izbie przewagę po ostatnich wyborach mają Demokraci, to w Senacie Republikanie zachowali niewielką przewagę. Jednak 12 senatorów z Partii Republikańskiej poparło wniosek i głosowało wraz z Demokratami.

Według jednego z przedstawicieli Białego Domu, Trump nie zapomni tych senatorów, którzy głosowali przeciw niemu. Wczoraj sam prezydent oznajmił, że „współczuje Republikanom, którzy zagłosowali za rezolucją”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Przypomnijmy, że 15 lutego Donald Trump podpisując kompromisową ustawę finansową powiedział, że zamierza podpisać ustawę o stanie wyjątkowym, by umożliwić budowę muru wzdłuż granicy z Meksykiem. Takie działanie zapowiadano już wcześniej. Rzeczniczka Białego Domu opublikowała zdjęcie prezydenta podpisującego deklarację o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Niedługo potem podano, że Biały Dom wyszukał w rządowych funduszach, które można by wykorzystać na budowę muru, dodatkowe sumy, które pozwoliłyby przeznaczyć na realizację projektu 8 mld dol. USA, wliczając w to pieniądze, jakie wyasygnował już Kongres (1,4 mld dol.). Stacja Fox podawała, że 3 mld dol. mogą zostać wyasygnowane dzięki ogłoszeniu stanu wyjątkowego. Część środków miałaby pochodzić z budżetu Pentagonu, z części przeznaczonej na budownictwo wojskowe, choć już wówczas przewidywano, że taki ruch może wywołać opór w Kongresie.

Kongres uznał, że prezydent USA przekroczył swoje uprawnienia, usiłując dzięki ogłoszeniu stanu wyjątkowego zdobyć fundusze, których wcześniej zdecydowanie odmówili mu kongresmeni. Część z nich zapowiadała, że zagłosuje za anulowaniem stanu wyjątkowego, ponieważ ich zdaniem postępowanie prezydenta było niezgodne z konstytucją.

Niedługo przed wystąpieniem Trumpa i ogłoszeniem weta, prokurator generalny i minister sprawiedliwości USA William Barr powiedział, że ogłoszenie przez prezydenta stanu wyjątkowego jest zgodne z prawem.

Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi z Partii Demokratycznej powiedziała, że 26 marca Izba podejmie próbę oddalenia weta. Żeby jednak to zrobić, potrzebna jest większość 2/3 głosów w obu izbach Kongresu, a jej uzyskanie w obecnej konfiguracji politycznej jest bardzo mało prawdopodobne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Zdaniem części komentatorów spór ws. ogłoszenia stanu wyjątkowego może zostać rozstrzygnięty w sądzie. Może on wziąć pod uwagę głosowania w obu izbach i stanowisko tych kongresmenów, którzy uznali decyzję Trumpa za wkroczenie na obszar, który zgodnie z konstytucją podlega jurysdykcji Kongresu. Do jego kompetencji należą decyzje ws. alokowania funduszy publicznych.

Rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz