Szef PO Grzegorz Schetyna uważa, że czymś nienormalnym jest zapraszanie parlamentarysztów opozycji na przemówienie prezydenta Donalda Trumpa przez Amerykanów, a nie przez stronę polską.

W wywiadzie dla radiowej Trójki, Schetyna stwierdził, że jest to nieprawda, że na przemówienie prezydenta Donalda Trumpa zaprasza strona amerykańska. – To jest nieprawda i kompromitujący taki głos, który trudno w ogóle zrozumieć. Zaprasza przecież prezydent Duda, Kancelaria Prezydenta – powiedział Schetyna. Dodał, że rozumie, że ambasador Stanów Zjednoczonych może zaprosić swoich gości, jednak “trudno sobie wyobrazić, żeby zapraszał całą opozycję”. Schetyna powiedział, że będzie dzisiaj rozmawiał z amerykańskim ambasadorem na jego prośbę.

Jak dodał Schetyna – Dzisiaj normalnie nie jest, bo słyszę, że każdy z parlamentarzystów PiS-u ma przywieźć autokar zwolenników, natomiast nie ma miejsca dla opozycji. Wydaje mi się, że to ma być taka ustawka i pokazanie tego, że cały kraj, cała Polska popiera tu prezydenta Dudę, rząd PiS i ma to zobaczyć prezydent Stanów Zjednoczonych, tylko to takie są raczej afrykańskie zwyczajeTo jest zawstydzające, to znaczy, żeby Amerykanie zapraszali parlamentarzystów opozycji dlatego, że nie robi tego polski prezydent i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, naprawdę, to nie jest norma w cywilizowanym świecie.

Jednak w odpowiedzi na słowa Schetyny, marszałek Senatu Stanisław Karczewski stwierdził na Twitterze, że zaproszenia na Plac Krasiński zostały wystosowane przez ambasadę USA, nie kancelarię prezydenta RP.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: McMaster o przemówieniu Trumpa w Warszawie: podkreśli, że Polska wyrosła na europejską potęgę

MSZ podało w piątek, że wystąpienie na pl. Krasińskich jest organizowane na życzenie prezydenta Donalda Trumpa, organizatorem jest ambasada USA, która tworzy listy gości oraz zajmuje się wysyłaniem zaproszeniem i zbieraniem potwierdzeń udziału w tym wydarzeniu.

Kresy.pl / PAP

forma płatności