Prezydent Lublina Krzysztof Żuk zdecydował się zakazać zaplanowanej na sobotę manifestacji środowisk homoseksualnych.

Żuk zakazał organizowanego przez środowiska homoseksualne „Marszu Równości” oraz zapowiadanych przez ich przeciwników kontrmanifestacji. Powołał się przy tym na przepisy pozwalające na niedopuszczanie do zgromadzeń publicznych mogących „może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach”. Stanowisko prezydenta Lublina cytuje portal Onet – „Stanąłem przed trudną decyzją. Zostałem wciągnięty w brutalną polityczną walkę ideologiczną, ale w obliczu zagrożenia życia i bezpieczeństwa mieszkańców, które jest dla mnie najważniejsze i stanowiska policji wyrażonego przez komendanta na dzisiejszej naradzie, nie zostaje mi nic innego niż wydać zakaz dla obu zgromadzeń powołując się na art. 14 Prawo o zgromadzeniach”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Żuk powołuje się na opinię Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie, o której przygotowanie poprosił jeszcze w piątek. Ten uznał, że marsz homoseksualistów może doprowadzić do pojawienia się na jego trasie „różnych grup społecznych o przeciwstawnych poglądach, których spotkanie w jednym miejscu może doprowadzić do konfliktu i może być jednocześnie zagrożeniem dla mieszkańców Lublina”. Żuk uznał to za rekomendację dla zakazania „Marszu Równości”. „Jak wynika z przekazanych informacji bardzo prawdopodobny jest przyjazd do Lublina dużej grupy osób mających na celu zakłócenie zgromadzenia” – słowa uzasadnienia decyzji prezydenta Lublina cytuje „Dziennik Wschodni”. Żuk tłumaczył, że informacje te „pochodzą od organów państwowych, które ustawowo są zobligowane do dbania o bezpieczeństwo i porządek”.

Skonkretyzował też kto ma stanowić zagrożenie dla mieszkańców Lublina domniemywając popełnienie „przestępstwa przez pseudokibiców, którzy stosując mowę nienawiści nawołują do udziału w kontrmanifestacji i ataku na uczestników marszu”. Oskarżył też o wywołanie „eskalacji” wojewodę lubelskiego Przemysława Czarnka, „który zapominając najwyraźniej, że jest urzędnikiem państwowym reprezentującym Rząd Polski wypowiadał się jak polityk w sposób, który może stanowić przejaw mowy nienawiści”.

„Nie zgadzamy się z decyzją prezydenta i uważamy ją za skandaliczną i bezpodstawną. Będziemy starali się udowodnić to w sądzie. Sytuacja jest bezprecedensowa” – „Dziennik Wschodni” cytuje słowa Bartosza Staszewskiego, organizatora lubelskiego Marszu Równości.

Czytaj także: Poznań: Sąd skazał instruktora sztuk walki, który nie chciał szkolić osób LGBT

onet.pl/dziennikwschodni.pl/kresy.pl

 

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz