Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Jak podał portal SCMP rosyjski atak rakietowy na turecki statek towarowy przewożący zboże zabił sześć osób. Jednostka Golden Leo, płynąca pod banderą Gwinei Bissau, została trafiona w pobliżu Odessy. (więcej…)
Wieloletni operator promptera prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa miał wykorzystywać dostęp do przygotowanych wystąpień, aby obstawiać ich treść na internetowym rynku prognostycznym.
Gabriel Perez zarobił w ten sposób ponad 100 tys. dolarów. Po ujawnieniu sprawy Biały Dom poinformował, że mężczyzna nie będzie już tam pracował.
Perez od 2016 roku obsługiwał prompter podczas wystąpień Trumpa. Jako jeden z ostatnich pracowników zapoznawał się z przygotowanym tekstem przemówienia, a także otrzymywał wprowadzane w ostatniej chwili poprawki.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Ryga zwróciła się do NATO o wzmocnienie obrony powietrznej, zwiększenie obecności wojsk lądowych i szybkie włączenie kraju do systemu antydronowego. Łotewski rząd twierdzi, że Rosja może szykować ingerencję w październikowe wybory krajowe.
W czwartek na Łotwie wzmocniono ochronę elektrowni wodnej położonej na północ od Rygi oraz dużego podziemnego magazynu gazu w Inčukalns, co było reakcją na informacje wywiadowcze wskazujące na zagrożenie ze strony Rosji. Zabezpieczenia objęły także inne elementy sektora energetycznego i przedsiębiorstwa – wynika z depeszy Reutersa.
„Dotyczy to obiektów magazynowania gazu, naszego sektora energetycznego i przedsiębiorstw, a także, bez wątpienia, elektrowni wodnej” — powiedział premier Łotwy Andris Kulbergs.
To miło ,że Prezydent jasno stawia swoje cele. Czyli rozbicie koalicji prawicowych partii.
Jak na razie stoi za nim część hierarchów, ciotka Makrela i coś jeszcze ale niedługo się pewnie tego dowiemy.
@tagore nie, no to może powinien wchodzić w tyłek takim typom jak obecny koalicjant PiS? Dobrze, że jasno stawiasz swoje cele, tj. zniszczenie polskiej myśli niepodległościowej i powrót do czasów stalinowskich.
UWAGA WARIAT!
@Adinocka – dwa słowa, ale jak trafne.
@crova1 To znaczy co, że dobrze, że Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, którego zapisy wprost odbierają Polsce część suwerenności? W tym przypadku stanowisko Solidarnej Polski jest zgodne z K’15 i z narodowcami. Maliniakowi chodzi naturalnie o swoją przyszłość, drugą kadencję.
A wyborcy doskonale zapamiętają odmowę objęcia patronatem obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej, co jest skandalem i hańbą oraz będzie się kłaść cieniem na jego prezydenturze.
ten cwany Maliniak gra pod publiczkę i już ewidentnie pokazał że jest zdrajcą. Bardziej świadomi Polacy zauważyli to już dawno (mataczenie w sprawie mordowania dzieci nienarodzonych, ignorowanie środowisk kresowych i narodowych, układy z makrelą angelą i agenturą w sądach i prokuraturach, a teraz jeszcze to – atak na jedynego uczciwego ministra, a przynajmniej jedynego sprawiającego takie wrażenie). Pewnie się nie spodobało mocodawcom Maliniaka, że ludzie Ziobry zablokowali kilka antypolskich akcji w sądach i prokuraturach. Precz z Maliniakiem.