Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kierowana przez Arabię Saudyjską koalicja przeprowadziła w piątek naloty na obiekty wojskowe Huti w jemeńskiej muhafazie Al-Hudajda. Operację uzasadniono koniecznością ochrony saudyjskich statków oraz żeglugi handlowej na Morzu Czerwonym.
Koalicja oświadczyła, że zaatakowane obiekty były wykorzystywane przez Huti do stwarzania zagrożenia dla statków handlowych. Powiązana z rebeliantami telewizja Al-Masirah podała natomiast, że saudyjskie uderzenia objęły instalacje należące do państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego w mieście Al-Hudajda. Według stacji zaatakowana została również wyspa Kamaran, położona u zachodnich wybrzeży Jemenu.
Rzecznik kierowanej przez Arabię Saudyjską koalicji Turki al-Maliki zapewnił w sobotę, że celem nalotów nie był port w Al-Hudajdzie. Jak przekazał, wszystkie jemeńskie porty, w tym Al-Hudajda, Ras Isa i As-Salif, pozostają otwarte dla żeglugi i przyjmują statki handlowe.
Samorządy coraz częściej występują o zgodę na likwidację szkół i przedszkoli, a największą skalę tego procesu odnotowano na Mazowszu. W ciągu najbliższych ośmiu lat liczba dzieci w wieku 7–14 lat ma spaść o 19,5 proc., a do 2060 roku o około 30 proc.
W obecnym roku szkolnym w Polsce naukę zakończyło 4,9 mln uczniów, czyli o 700 tys. mniej niż kilkanaście lat temu. Spadek ten pokazuje skalę zmian demograficznych zachodzących w systemie oświaty.
Ministerstwo Środowiska Dolnej Saksonii wydało w środę, 22 lipca, zgodę na uruchomienie w Lingen produkcji paliwa przeznaczonego do elektrowni jądrowych wykorzystujących reaktory rosyjskiej konstrukcji. Projekt będzie realizowany przez francuski koncern Framatome we współpracy ze spółką zależną rosyjskiego Rosatomu.
O sprawie poinformował w środę serwis Politico. Zezwolenie umożliwia zakładom w północno-zachodnich Niemczech wytwarzanie prętów i zespołów paliwowych przeznaczonych do reaktorów typu VVER. Operatorem przedsięwzięcia będzie Framatome, należący do francuskiego państwowego koncernu EDF.
W ramach współpracy wykorzystywane będą kluczowe rosyjskie komponenty dostarczane przez TVEL, spółkę zależną kontrolowanego przez Kreml koncernu Rosatom. Rosyjska firma nie będzie jednak samodzielnie zarządzać zakładem ani prowadzić w nim produkcji.
Archeolodzy ustalili, że dom Hermanna Göringa w Wilczym Szańcu wzniesiono na terenie starszego cmentarza. Podczas badań odkryto kolejnych pięć pochówków i dwa skupiska ludzkich szczątków.
Badania prowadzą archeolodzy z Polskiej Akademii Nauk Jakub M. Niebylski i Bartłomiej Sz. Szmoniewski, współpracujący z członkami Fundacji Latebra. O wynikach prac prowadzonych w dawnej kwaterze marszałka III Rzeszy poinformowano w piątek, 24 lipca.
Jednoznacznym dowodem na istnienie cmentarza przed powstaniem budynku okazało się położenie jednego z nowo odkrytych szkieletów. „Jeden ze szkieletów znajduje się pod fundamentem tego domu, co dobitnie dowodzi tego, że budynek posadowiono na terenie cmentarza” – powiedział Jakub M. Niebylski.
Na Morzu Śródziemnym uzbrojeni żołnierze działający w ramach unijnej operacji IRINI podpłynęli szybkimi łodziami do tankowca „MV South Star” i weszli po drabinach na jego pokład. Działania zespołu abordażowego zabezpieczał z powietrza śmigłowiec.
W poniedziałek unijne służby sprawdziły przynależność państwową tankowca podejrzewanego o transport rosyjskich paliw i ukrywanie pochodzenia ładunków.
On July 20, Op. IRINI 🇪🇺 conducted a flag verification boarding of EU sanctioned MV SOUTH STAR in #Med #HighSeas in compliance with Art. 110 of #UNCLOS 🇺🇳. #IRINI supports EU efforts to counter the #RussianShadowFleet pic.twitter.com/PTTyTYNVYr
Nova Post, należąca do ukraińskiej grupy logistycznej Nova, nawiązała współpracę z Orlen Paczką. Dzięki umowie firma uzyska dostęp do kolejnych 15 tys. punktów odbioru i nadania przesyłek w Polsce. (więcej…)
Nareszcie jakies konkretne działania a nie tylko gadanie…………….
DELEGELIZACJA PLATFORMY OBYWATELSKIEJ
Uważam, że instytucje lub służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i porządek prawny w III-ej RP powinny wszcząć procedurę delegalizacji Platformy Obywatelskiej a niektórych członków z kierownictwa tej partii postawić przed Trybunałem Stanu lub Sądem Karnym. Nawet to co jest powszechnie znane opinii publicznej, według mnie, jest wystarczającym powodem takiego rozwiązania tego problemu.
W czasie kampanii prezydenckiej w dniu 26.05.2010 r. w TVP1 o godz.8.15 w rozmowie z red. J.Dobrosz, kandydat na prezydenta J.Korwin-Mikke powiedział, że Kongres Liberalno-Demokratyczny był finansowany przez instytucje niemieckie w tym i ambasadę RFN, dlatego twierdził że PO jest partią niemiecką. Następnie, były członek kierownictwa Kongresu Liberalno-Demokratycznego Paweł Piskorski też publicznie oświadczył w telewizji że ”Niemcy przekazywały w tajemnicy kierownictwu KLD pieniądze w reklamówkach”.
Jak powszechnie wiadomo, członkowie kierownictwa KLD byli potem założycielami Platformy Obywatelskiej a Donald Tusk został Przewodniczącym tej partii.
Jak to jest, że po takich publicznych deklaracjach tak poważnych polityków, nikt tym oświadczeniom nie zaprzeczył, po prostu „cmentarna cisza”. W takim przypadku to normalnie podaje się takie pomówienie do sądu a tu nic, znaczy że to prawda. Gdyby takie oświadczenie wydała jakaś zwykła osoba, np. taka jak ja, to można pominąć to milczeniem, ale to stwierdzili znani politycy europosłowie. Z tego wynikają logiczne wnioski, takie jak określił to J. Korwin Mikke, że PO to partia niemiecka. A dalej, logicznie rozumując, że D.Tusk będąc premierem Polski działał na korzyść przede wszystkim Niemiec. Można też wnioskować, że i inni członkowie z kierownictwa tej partii działali na korzyść Niemiec np. w przypadku konfliktu interesów polsko-niemieckich. Podam tylko jeden taki przykład, chociaż można i więcej. Jak wiadomo, w Niemczech jest dosyć dobrze rozwinięta technologia ogrzewania geotermalnego a w Polsce dosyć skutecznie przyblokował rozwój tej technologii Grzegorz Schetyna będąc członkiem rządu D.Tuska.
Gdy Fundacja Lux Veritatis rozpoczęła badania nad wykorzystaniem ciepła pochodzącego ze źródeł geotermalnych, mając już na ten cel przydzielone fundusze z Unii Europejskiej, wówczas urzędnicy podlegli ówczesnemu wicepremierowi Grzegorzowi Schetynie, dużo wysiłku i czasu poświęcili na szukanie „haków formalnych” by tą inicjatywę, tak pożyteczną dla kraju, utrącić. No i osiągnęli cel, pieniądze Fundacji Lux Veritatis zabrano. Zasadne jest pytanie, do kogo i na jaki cel poszły te fundusze?. Fundacja ta powstała z inicjatywy o.T.Rydzyka. Działalność społeczno-gospodarczą o.T.Rydzyka można by przyrównać do działalności ks.Wawrzyniaka , tylko że ks. Wawrzyniaka prześladowały okupacyjne władze pruskie ponad wiek temu a o.T.Rydzyka prześladowały władze Najjaśniejszej III-ej Rzeczpospolitej – niestety a konkretnie kierownictwa partii PO-PSL. Obowiązkiem państwa polskiego było i jest takie inicjatywy jak wykorzystanie energii geotermalnej, wspierać i rozpowszechniać na cały kraj. A mnożenie przeszkód przez biurokrację, przy wykorzystaniu naszych ekologicznych bogactw naturalnych, zaliczam do świadomego działania na szkodę gospodarki naszej ojczyzny obniżając jej konkurencyjność w stosunku do naszych sąsiadów. O ile pamiętam, to G.Schetyna osobiście wypowiadał się publicznie za ograniczeniem funduszy dla tej inicjatywy.
Jako premier Polski, Tusk bez oporów przyjął z rąk Angeli Merkel nagrodę im. Waltera Rathenau`a, twórcy układu z Rapallo, który Józef Piłsudski uznał za „sprzysiężenie sowiecko-niemieckie skierowane przeciwko Polsce”. Polski premier uhonorowany został także nagrodą niemieckiego Związku Wydawców Czasopism, którą można śmiało uznać za wyraz wdzięczności tych mediów za dochody w Polsce, no bo za cóż innego? Także niemiecka nagroda Karola Karola Wielkiego trafiła do Tuska w roku 2010. Wszystkie miały wspólny mianownik – przyznane z rąk Niemców za zasługi dla jedności Europy. Tyle, że ta jedność widziana jest z perspektywy kierownika kołchozu.
Bardzo dobry ruch. Choćby w wymiarze propagandowym.