Wbrew wcześniejszym deklaracjom komitet wyborczy kandydatów Wiosny, Lewicy Razem i Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie pójdzie do wyborów pod nazwą „Lewica”.

Partia Roberta Biedronia wraz z partią Adriana Zandberga zdecydowały się w zeszłym miesiącu połączyć siły z Sojuszem Lewicy Demokratycznej uznając, że pomoże to lewicowcom w uzyskaniu szerszej reprezentacji parlamentarnej bowiem Wiosna i SLD od dłuższego czasu uzyskiwały poparcie nieznacznie przekraczające próg wyborczy, a Lewica Razem znacznie poniżej niego. Ostatnie sondaże pokazują, że połączenie sił może przynieść lewicowcom dwucyfrowe poparcie. O ile nie dojdzie do konfliktu między nimi związanego z formą i nazwą komitetu z jakiego będą startować.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Biedroń, Zandberg i Włodzimierz Czarzasty uzgodnili, że nie będą startować jako koalicja, bo to wymaga przekroczenia progu wyborczego na poziomie nie 5 proc. lecz 8 proc. W poprzednich wyborach lewicowa koalicja wylądowała poza parlamentem właśnie z powodu niemożności przekroczenie podwyższonego progu. Jednocześnie lewicowcy nie chcieli startować jako Komitet Wyborczy Wyborców gdyż jest to doraźne ciało co powoduje, że parlamentarzyści którzy startowali z jego list nie mogą potem korzystać z dotacji dla partii politycznych. Trzy podmioty porozumiały się więc co do tego, że komitet wyborczy stworzy partia SLD, ale nie pod swoją nazwą, lecz pod mianem Lewicy.

Takie dokumenty zostały złożone w poniedziałek w Państwowej Komisji Wyborczej jednak okazało się, że rejestracja komitetu wyborczego partii z nazwą, która nie jest nazwą tej partii lub jej skrótem, ujętymi w statucie partii zakładającej komitet, jest nieprzepisowa. Tymczasem wcześniej sąd odrzucił wniosek SLD o zmianę statutowego skrótu partii na „Lewica”. Działacze SLD mogli więc zarejestrować swój komitet wyborczy wyłącznie pod nazwą „KW Sojusz Lewicy Demokratycznej”.

Przewodniczący SLD, Włodzimierz Czarzasty próbował sugerować, że jeśli działacze SLD zgodzą się na zmianę całej nazwy partii, to możliwa jest rejestracja jeszcze jednego komitetu wyborczego, tym razem pod nazwą „Lewica”, jednak czas na to jest tylko do piątku. „Jesteśmy w stanie przez 3 dni, 200 tys. podpisów zebrać, ale w jeden dzień – nie damy rady” – zapewniał Czarzasty cytowany przez portal wPolityce. Wyraźnie bagatelizował jednak sprawę nazwy – „O PSL-u mówią Koalicja Polska, chociaż zarejestrowany jest w tej chwili komitet jako PSL, o panu (Jarosławie) Kaczyńskim i o PiS-ie mówią, że to jest Zjednoczona Prawica, a zarejestrowany jest PiS”.

Sprawę skomentował już sekretarz generalny Wiosny, Krzysztof Gawkowski – „Forma prawna tego komitetu, bez względu na to, jaka ona będzie, my na pewno wystartujemy i pokażemy, że mamy świetny program, super ludzi i jesteśmy gotowi wygrywać te wybory”.

wpolityce.pl/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz