Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Podejrzany ma odpowiadać między innymi za groźby karalne wobec komendanta policji czy nielegalne posiadanie broni. Leszek K. jest dziennikarzem śledczym współpracującym m.in. z „Rzeczpospolitą” czy „Super Expressem”. Jest znany z tekstów badających kulisy afery Polnordu i nieprawidłowości w NIK.
W Warszawie Prokuratura Okręgowa przejęła śledztwo przeciwko dziennikarzowi Leszkowi K., podejrzanemu między innymi o groźby karalne, nielegalne posiadanie broni oraz znęcanie się nad osobami najbliższymi.
Decyzja o przejęciu postępowania zapadła na wniosek Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Sprawa została uznana za poważną i wielowątkową. Nowym referentem śledztwa został prokurator Arkadiusz Buśkiewicz.
Sąd rejonu czerkieskiego Kabardyno-Bałkarii skazał 17 mieszkańców republiki za utworzenie i udział lokalnej grupy islamistycznej, próbującej ustanowić zasady szariatu w zamieszkiwanej przez nich okolicy.
Proces dotyczył lokalnej, nieformalnej grupy islamskich radykałów w rejonie czerkieskim w styczniu 2023 roku. Ich celem było kształtowanie lokalnej społeczności według radykalnej interpretacji islamskiego prawa religijnego - szariatu. Sąd stwierdził, że w latach 2023-2024 członkowie grupy organizowali tak zwane. „patrole szariackie”, podczas których identyfikowali osoby podejrzane o spożywanie alkoholu, zażywanie narkotyków lub inne zachowania sprzeczne z islamem w celu wywarcia na nie presji czasem z użyciem przymusu fizycznego.
Sąd uznał, że oskarżeni prowadzili nielegalne śledztwa, wywierali presję psychologiczną na osoby i stosowali przemoc. W niektórych przypadkach ofiary były zmuszane do publicznego przyznania się do winy, przeprosin, obietnicy zmiany stylu życia i przestrzegania zasad szariatu w ujęciu ugrupowania.
Donald Trump zaostrzył retorykę wobec Teheranu po wymianie ataków w regionie Bliskiego Wschodu. Prezydent USA zapowiedział możliwość kolejnych uderzeń i przekonywał, że Iran powinien podpisać porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu oraz programu nuklearnego. Prezydent Iranu Masud Pazeszkian odpowiedział, że groźby ataku na infrastrukturę krytyczną są „znakiem desperacji”.
W środę w Białym Domu prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą „bardzo mocno” zaatakować Iran, jeśli nie dojdzie do zawarcia porozumienia pokojowego i umowy dotyczącej programu nuklearnego Teheranu.
Trump mówił o sprawie podczas uroczystości podpisania ustawy Secure America Act oraz w rozmowach z dziennikarzami i mediami. Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta padły w czasie wzrostu napięcia w regionie Cieśniny Ormuz, po wymianie ataków między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.
Ruch jemeńskich szyitów-zajdytów, Ansarullah przyłączył się do poniedziałkowego ataku Iranu na Izrael. Poza wystrzeleniem rakiety sięgnął jednak po jeszcze groźniejszą broń.
Rzecznik sił zbrojnych Jemenu kontrolowanych przez Ansarullah, gen. Jahja Sari poinformował, że znów będą one realizować blokadę Bab al-Mandab, cieśniny łączącej Morze Czerwone z otwartym Oceanem Indyjskim. Przebiega przez nią szlak morski ku Kanałowi Sueskiemu, najważniejszy szlak żeglugowy łączący Azję z Europą.
„Ogłaszamy całkowity zakaz żeglugi wroga na Morzu Czerwonym i uważamy wszelkie ruchy syjonistyczne za cele militarne dla naszych sił” - powiedział w wystąpieniu telewizyjnym gen. Sari - „Na eskalację odpowiemy eskalacją, a nasze działania będą nasilane w miarę rozwoju sytuacji oraz we współpracy z osią dżihadu i oporu”, zacytował portal The National News. Tym ostatnim sformułowaniem Jemeńczyk odniósł się do Iranu i jego sprzymierzeńców w regionie Bliskiego Wschodu.
Decyzję podjęła szefowa resortu kultury Marta Cienkowska. Środki trafią do Muzeum Regionalnego im. Janusza Petera w Tomaszowie Lubelskim, gdzie znajdują się odnalezione wojskowe pamiątki. Według zapowiedzi prace konserwatorskie mają zostać wykonane jeszcze w tym roku.
O przyznaniu dofinansowania poinformował PAP Maciej Puchalski, niezależny badacz historii polskiego oręża. „Ta historia nie zakończy się wstydliwym epilogiem. Narodowe relikwie zostały uratowane i zyskają pełną, profesjonalną konserwację za państwowe pieniądze” – podkreślił Puchalski.
SpaceX chce rozpocząć pod koniec 2027 roku testy orbitalnych centrów obliczeniowych dla sztucznej inteligencji — podał Reuters, powołując się na źródła znające prezentacje firmy dla inwestorów. Projekt ma być jednym z najważniejszych elementów planów rozwojowych firmy Elona Muska.
Według agencji SpaceX przyspiesza prace nad kosmiczną infrastrukturą AI. Demonstracyjne misje miałyby ruszyć wcześniej, niż zakładały poprzednie informacje, które wskazywały na 2028 rok jako najwcześniejszy termin. Celem testów ma być sprawdzenie technologii przed ewentualnym wdrożeniem komercyjnym.
Polak Węgier dwa bratanki – czym sobie załużyli Polacy ,żeby rządziły nami takie katykatury polityki jak obecny rząd . Ile jeszcze wody upłynie w zanieczyszczonej Odrze ,żeby nastał czas polityków formatu Orbana ?