Korwin-Mikke zapowiada interwencję Wojska Polskiego w Niemczech

Janusz Korwin-Mikke wezwał do wzmacniania polskiej armii tak aby była ona gotowa do interwencji w Niemczech w warunkach przewidywanego przez niego rozpadu tego państwa.

W swoim czwartkowym wpisie na Twitterze lider partii Wolność przewiduje „rozpad” ustroju w Niemczech. Sugeruje, że zostanie on wywołany przez zwiększającą się rzeszę wyznawców islamu w tym kraju. Korwin-Mikke ocenia więc, że wobec „fali islamu” Wojsko Polskie będzie musiało „pomóc lokalnym siłom” we wschodnich regionach Niemiec.

 

Konserwatyno-liberalny polityk znany jest ze sceptycyzmu wobec polityki „otwartych granic” wdrażanej przez władze Niemiec od 2015 roku w obliczu zalewu nielegalnej imigracji z Afryki i Azji. Uznaje też, że to właśnie Niemcy są jedynym państwem, obok Ukrainy, które ma do Polski pretensje terytorialne. Kilkukrotnie ostrzegał, że władze w Berlinie mogą zakwestionować przebieg  granicy z Polską.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W lutym tego roku Korwin-Mikke zrezygnował z mandatu deputowanego Parlamentu Europejskiego by wystartować w wyborach na prezydenta Warszawy. Korwin-Mikke startował już w 15 wyborach. Sukces osiągnął tylko dwukrotnie. W 1991 roku z list Unii Polityki Realnej został posłem na Sejm, a w 2014 dostał się do PE. Pozostawał związany z UPR do 2009 roku. W 2011 roku stanął na czele partii „Wolność i Praworządność”, która następnie została przemianowana na Kongres Nowej Prawicy. Skonfliktowany z jego kierownictwem, w 2015 roku założył Koalicję Odnowy Rzeczpospolitej Wolność i Nadzieja (KORWiN), która w 2016 roku zmieniła nazwą na „Wolność”.

twitter.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz