Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Krym staje się coraz bardziej narażony na ukraińskie uderzenia – pisze The Economist. Według tygodnika izolacja półwyspu mogłaby wzmocnić pozycję Kijowa w przyszłych negocjacjach. (więcej…)
Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. (więcej…)
Aleksandar Vučić uczestniczy w szczycie Ukraina–Europa Południowo-Wschodnia wraz z przywódcami państw regionu i przedstawicielami Unii Europejskiej. Rozmowy dotyczą wspólnej deklaracji, integracji Ukrainy z UE oraz zwiększenia produkcji uzbrojenia. Serbski prezydent wykorzystał pobyt również do rozmów o projektach energetycznych i transportowych łączących Serbię z Ukrainą.
W środę prezydent Serbii Aleksandar Vučić przybył do Kijowa, gdzie uczestniczy w szczycie Ukraina–Europa Południowo-Wschodnia. Jest to jego pierwsza wizyta w ukraińskiej stolicy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Another knife in Putin’s back? Vučić has arrived in Kyiv!
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza podstawy zatrudnienia kurierów z Pyszne.pl, a resort pracy przygotował projekt wdrażający unijną dyrektywę platformową. Jeżeli umowy powinny mieć charakter etatowy, spółkę mogą objąć przepisy dotyczące zwolnień grupowych.
14 lipca Takeaway Express Poland sp. z o.o., działająca pod marką Pyszne.pl, ogłosiła zamiar zwolnienia do końca sierpnia wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów, czyli około 5 tys. osób, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wystąpienia o pilne sprawdzenie podstaw ich zatrudnienia.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o planowanej redukcji, powołując się na komunikat OPZZ Konfederacji Pracy. Związkowcy przekazali, że zwalnianym osobom ma zostać zaoferowane ponowne zatrudnienie za pośrednictwem jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych.
Dane na temat zasobów ropy naftowej i benzyny znajdujących się dyspozycji podmiotów uczestniczących w ich komercyjnym obrocie i dystrybucji wskazują na ich zdecydowany spadek w ciągu zeszłego tygodnia.
Zapasy komercyjnej ropy naftowej w USA spadły w zeszłym tygodniu o 1,693 mln baryłek do 409,7 mln baryłek, zgodnie z cotygodniowym raportem Departamentu Energii USA. Zapasy benzyny spadły o 1,533 mln baryłek w tygodniu kończącym się 10 lipca, podczas gdy zapasy destylatów wzrosły o 4,556 mln baryłek.
Analitycy prognozowali średnio spadek zapasów ropy naftowej o 2,6 mln baryłek, spadek zapasów benzyny o 800 tys. baryłek i wzrost zapasów destylatów o 100 tys. baryłek, według Trading Economics. Zapasy w terminalu Cushing, w którym przechowywana jest ropa naftowa notowana na giełdzie New York Mercantile Exchange (NYMEX), wzrosły o 430 tys. baryłek.
„…ale może być więcej” – rzekł Kalkstein. Przez 4 lata pisiate tak „walczyli” o polskie rolnictwo, że te znajduje się w nieustannym odwrocie. I, doprawdy, widać po tym czasie tą ujmującą troskę o polskiego rolnika jego, jak i sługi od rolnictwa, znanego z rozdawnictwa pieniędzy polskiego podatnika w resorcie. Nie dodał tylko, że te „gospodarstwa rodzinne” to raczej będą duńskie, niemieckie, czy francuskie. Tylko patentowy idiota może łyknąć te brednie. Ale, żeby pomóc polskiemu rolnikowi w hodowli, dobrze jest czasem sprowadzić do Polski np. chore świnki z Barbadosu, czy litewskiego kolosa i zaraz jest mu lżej. A gdyby przypadkiem miał się za dobrze, to zalać go parszywej jakości zbożem, tudzież drobiem i wszelkimi owocami, które w tym przeklętym upadłym kraju za rzeką są nader dorodne. To są pisuarowe priorytety w dziedzinie rolnictwa.
” w Kadzidle”- kadzili jak zwykle az do mdlosci