Rzeszowskie struktury Komitetu Obrony Demokracji twierdzą, że w Polsce rośnie agresja wobec Ukraińców, przeciw czemu protestuje w swoim oświadczeniu.
Do wystąpienia, zmobilizował rzeszowskich działaczy KOD fakt pojawienia się na ścianie miejscowego Konsulatu Honorowego Ukrainy napisów “Ukraina = OUN – UPA, Waffen SS Galitzien”. “Komitet Obrony Demokracji Podkarpackie oświadcza, że z całą mocą potępia ten akt nienawiści wobec Ukrainy i jej obywateli. Zwracamy się do społeczności miasta Rzeszowa i całego Podkarpacia o nieuczestniczenie w nakręcaniu spirali nienawiści” – można przeczytać w oświadczeniu rzeszowskiego KOD rozesłanym do mediów.
“Wyrażamy głębokie zaniepokojenie rosnącą agresją wobec Ukraińców, jak i próbą jej usprawiedliwiania argumentami, które nie służą pojednaniu i budowaniu dobrego sąsiedztwa, a jedynie ośmielają tych, którzy bezrefleksyjnie dają wyraz swojej życiowej frustracji, ignorancji i pragnieniu destrukcji” – napisali działacze KOD.
Przedstawili też specyficzną postawę wobec kwestii historycznych – “świadomość historyczna, mądrość życiowa i rozwój cywilizacyjny człowieka wymaga, aby nie pielęgnować w sobie resentymentów historycznych”. Dyskusje wokół polityki historycznej Ukrainy i ostrych protestów jakie wywołuje w Polsce porównali do żywienia się “językiem pogardy, nietolerancji, nienawiści, podtrzymywanego poczucia krzywdy i wyższości, a ich jedynym celem jest wywoływanie wojen i sianie zniszczenia”. Działacze KOD piszą też o “historycznej ignorancji”. Dają do zrozumienia, że zależy im przede wszystkim na “aktach pojednania”, a te “nie dokonują się nigdy w takiej atmosferze i w takich okolicznościach”.
“Obywatelki i Obywatele Podkarpacia, nie bądźmy narzędziami w rękach tych, którzy cynicznie dążą do skłócenia nas z sąsiadami i jeszcze głębszego podzielenia naszego narodu. Tylko wzajemna życzliwość, tolerancja i zrozumienie są gwarancją dobrej przyszłości kolejnych pokoleń Ukraińców i Polaków” – podsumowują rzeszowscy działacze KOD.
35-latek, który namalował napisy na Konsulacie Honorowym w Rzeszowie, został zatrzymany przez policję w piątek. Postawiono mu zarzut publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Z przestępstwo takie grozi do dwóch lat więzienia.
rzeszow-news.pl/kresy.pl
































