Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPP) Donald Tusk ogłosił, że stronnictwo Viktora Orbána pozostanie zawieszone w ramach tego paneuropejskiego zrzeszenia.

W środę, w Brukseli przy okazji posiedzenia Parlamentu Europejskiego odbyło się zebranie frakcji Europejskiej Partii Ludowej zrzeszającej w większości głównonurtowe partie centroprawicowe. W marcu zeszłego roku w prawach członka zrzeszenia zawieszona została rządząca od lat Węgrami partia Fidesz. Na dzisiejszym zebraniu poruszono między innymi tę kwestię.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak relacjonuje portal Politico węgierska partia, przynajmniej na razie, nie zostanie przywrócona w prawach członka EPP. „Tusk powiedział nam, że w Budapeszcie nic się nie zmieniło dlatego zawieszenie zostanie utrzymane” – portal cytuje anonimowego uczestnika środowego posiedzenia. Wypowiedź potwierdził według Politico inny obecny na spotkaniu polityk dodając, że Tusk nie skonkretyzował jak długo ma trwać okres zawieszenia. Tusk miał przekazać taką informację po konsultacjach z członkami frakcji oraz trzyosobową komisją powołaną do zajmowania się sprawami Fideszu.

Powodem zawieszenia partii rządzącej Węgrami w EPP były jej działania wymierzone w inicjatywy amerykańskiego miliardera George’a Sorosa w tym kraju. Skrytykowano między innymi doprowadzenie do zamknięcia funkcjonującego w Budapeszcie Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego, fundowanego przez miliardera żydowskiego pochodzenia. Obecnie przeciwnicy Orbána w ramach frakcji zaczęli mu zarzucać naruszanie praworządności na Węgrzech.

Fidesz rządzi Węgrami od 2010 r. W kolejnych wyborach zdobywa poparcie nie osiągane przez inne partie rządzące w pozostałych państwach Unii Europejskiej.

politico.eu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz