W Niemczech trwają prace nad zmianami w prawie dotyczącym służby wojskowej i podwójnego obywatelstwa. Nowe przepisy mogą oznaczać, że Polacy mieszkający za Odrą i posiadający niemiecki paszport zostaną objęci obowiązkiem służby w Bundeswehrze.

W Niemczech narasta dyskusja wokół rządowego projektu dotyczącego reformy służby wojskowej oraz zasad podwójnego obywatelstwa. Zmiany, które miały symbolizować otwartość i nowoczesność państwa, wzbudziły obawy wśród obywateli i ekspertów. Rząd federalny zapowiada bowiem wprowadzenie przepisów, które mogą mieć konsekwencje dla milionów osób posiadających dwa paszporty – w tym tysięcy Polaków mieszkających w Niemczech.

Jak poinformował dziennik „Welt”, w Niemczech żyje obecnie ponad sześć milionów osób z podwójnym obywatelstwem. Reforma prawa o obywatelstwie z 2024 roku wprowadziła zasadę „nieograniczonej akceptacji” dla tego statusu. Teraz jednak, w kontekście planów przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej, temat ponownie wywołał kontrowersje.

Zobacz też: Media: Niemcy dokupią 15 myśliwców F-35. Kontrakt wart 2,5 mld euro

Rząd federalny przyznał, że pełna akceptacja podwójnego obywatelstwa może prowadzić do konfliktów lojalności. W projekcie ustawy o modernizacji służby wojskowej zapisano, że osoby w wieku poborowym będą zobowiązane do ujawnienia wszystkich posiadanych obywatelstw. Według rządu, ma to pomóc w ustaleniu, czy istnieją zobowiązania wobec innych państw mogące kolidować z obowiązkiem służby w Bundeswehrze.

Eksperci ostrzegają jednak, że w praktyce sytuacja może okazać się znacznie bardziej złożona. Profesor Matthias Friehe z EBS Universität ocenił, że decyzja o pełnym dopuszczeniu podwójnego obywatelstwa została podjęta zbyt pochopnie. „Nie można być lojalnym wobec demokratycznych Niemiec i jednocześnie wobec reżimu Putina” – stwierdził, odnosząc się do rosnącej liczby osób posiadających jednocześnie obywatelstwo niemieckie i rosyjskie.

Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego, w 2022 roku ponad 650 tysięcy mieszkańców Niemiec posiadało oba te paszporty, a część z nich jest w wieku poborowym. Były komisarz Bundestagu ds. sił zbrojnych Hans-Peter Bartels z SPD zaznaczył jednak, że w Bundeswehrze służy już wielu żołnierzy pochodzenia rosyjskiego, którzy świadomie wybrali Niemcy jako swoją ojczyznę.

Zobacz też: Niemcy zamawiają 274 nowe wozy rozpoznawcze Luchs 2 za 3 miliardy euro

Profesor Ferdinand Weber z Uniwersytetu w Bremie wskazał z kolei, że większa liczba podwójnych obywateli oznacza dla armii dodatkowe obowiązki kontrolne. Bundeswehra będzie musiała dokładniej weryfikować kandydatów posiadających drugi paszport – szczególnie, jeśli pochodzi on z państw uznawanych za potencjalne zagrożenie, takich jak Rosja, Białoruś czy Iran.

Eksperci przypominają również o Europejskim Porozumieniu o Obywatelstwie z 1997 roku, które miało zapobiec tzw. podwójnej służbie wojskowej. Jednak dokument ten nie został powszechnie ratyfikowany – wśród krajów, które tego nie zrobiły, są m.in. Polska, Francja, Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania. Oznacza to, że osoby z podwójnym obywatelstwem polsko-niemieckim mogą formalnie podlegać obowiązkowi służby w obu państwach, jeśli nie istnieją między nimi odpowiednie umowy.

Kresy.pl/Welt

Tagi: ,
forma płatności