Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraiński 5 Kanał opublikował w czwartek fragment rozmowy z byłym szefem ukraińskiego IPN, znanym z negowania ludobójstwa na Wołyniu Wołodymyrem Wjatrowyczem, opatrując go pytaniem: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”. Polityk stwierdził, że dostrzega w polskim społeczeństwie procesy przypominające przemiany, które wcześniej zaszły w Rosji.
Wołodymyr Wjatrowycz, były szef ukraińskiego IPN i polityk znany z negowania ludobójczego charakteru zbrodni wołyńskiej ocenił, że jest to „całkowicie destrukcyjna strategia dla samej Polski”. Według niego podobne procesy miały wcześniej miejsce u wschodnich sąsiadów Ukrainy. Wjatrowycz odpowiadał na pytanie: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”.
Ukraiński deputowany oświadczył, że brak krytycyzmu wobec własnej przeszłości oraz dominacja propagandy nad historią przerodziły się w Rosji w niezdolność do krytycznej oceny bieżącej rzeczywistości.
W piątek w Waszyngtonie wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przedstawiła wyniki rozmów z przedstawicielami amerykańskiej administracji i przemysłu obronnego. Polski rząd zaproponował ulokowanie w Polsce produkcji pocisków do systemów Patriot w ramach współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą.
W ostatnim dniu wizyty wiceminister spotkała się z kierownictwem koncernu Lockheed Martin. Wcześniej rozmawiała w Pentagonie i Departamencie Stanu. Polska zaproponowała udział w trójstronnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą przy produkcji związanej z systemami Patriot.
Dzień przed spotkaniem z Lockheed Martin wiceszefowa MON przedstawiła w Pentagonie i Departamencie Stanu propozycję dotyczącą lokalizacji produkcji pocisków. Warszawa zaproponowała, aby przedsięwzięcie planowane we współpracy amerykańsko-ukraińskiej zostało ulokowane w Polsce ze względów bezpieczeństwa.
Belgia i Holandia stały się kolejnymi państwami, które zakazały importu oraz tranzytu produktów z nielegalnych izraelskich osiedli na palestyńskim terytorium okupowanym.
Większość członków w niższej izbie holenderskiego parlamentu, zaapelowała już w zeszłym roku do rządu o wprowadzenie zakazu importu oraz tranzytu towarów pochodzących z nielegalnych osiedli izraelskich zbudowanych na Zachodnim Brzegu Jordanu. Rząd podjął decyzję dopiero 21 lipca. Decyzje wejdzie w życie z dniem 22 września, jak podał portal NL Times.
Zakaz dotyczy nie tylko importu towarów z nielegalnych osiedli izraelskich, ale także handlu (pośredniego). Firmy holenderskie za granicą również muszą go przestrzegać, jak wynika z nowego rozporządzenia.
Lubelski ratusz nie potrafi określić, ilu obywateli Ukrainy objęto wsparciem w ramach dotacji związanych z kryzysem uchodźczym. Część sprawozdań z realizacji zadań wpłynęła po terminie, a ich weryfikacja nadal trwa – wynika z odpowiedzi Ratusza na interpelację radnego PiS Tomasza Gontarza.
W czwartek radny Tomasz Gontarz przedstawił ustalenia wynikające z odpowiedzi lubelskiego ratusza na jego interpelację dotyczącą dotacji udzielonych w 2025 roku na zadania związane z kryzysem uchodźczym. Pismo podpisane przez sekretarza miasta ujawniło skalę finansowania oraz sposób rozliczania wydatków.
Czytaj też:
Rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Według resortu obrony maszyna została trafiona pociskiem powietrze-powietrze nad niezamieszkanym obszarem. (więcej…)
Stany Zjednoczone ogłosiły nowe cła w wysokości 10 lub 12,5 proc. na import od 60 partnerów handlowych, w tym Unii Europejskiej. Komisja Europejska zapowiada pilne żądanie wyjaśnień od Waszyngtonu i odrzuca zarzuty dotyczące pracy przymusowej. (więcej…)
„…głębokości około 15 m”. Z doświadczenia wiem, że od ok. 1,5 -1,7m głębokość przestaje mieć znaczenie. No chyba, że kogoś przeraża wizja bezkresnej, ciemnej toni pod nogami – takiej która przeraża nawet ekipę płetwonurków poszukujących ciała.
Tylko dół 15m daje osłonę przed strzelaniem z „Beratta”.
@żal – tam było o jeziorze o głębokości 15m…. A co z doświadczenia wiesz, że od 1,5-1,7 m głebokości przestaje mieć znaczenie głębokość? Ty o czym?
Pójdź na basen Michałku i sprawdź. No chyba, że pływa się okrętem podwodnym albo lotniskowcem, to może trzeba uważać na mielizny :). Użyj swojego umysłu Michałku (tak na 100%) i wyobraź to sobie. Buchacha 😀
wiem, że jesteś abderytą, ale powiedz, co z tymi 15 metrami? I co na basenie, na 15m głębokości pływałeś? Ty chyba astronautą jesteś. Pływałeś kiedyś w jeziorze na 3-5 metrach? Nie na basenie. Oj coś mi się wydaje, że lewacki zapał nie pomógł w doczytaniu o tych 15 metrach.
Zaskoczę cię, ale gdy człowiek nie sięga dna (ty chyba zawsze je sięgasz), to z punktu widzenia jego pływalności nie robi różnicy czy to są 2 metry czy 20 metrów. Zakładam, że komandosi przepłyneli przez jezioro a nie poszli po dnie :D. Choćby ze względu na broń. Pływałem w morzu, nurkowałem na ok. 3 metry – więcej się bałem, bo nie robiłem kursu free divingowego, można nabawić się kontuzji np ucha. Oczywiście art. z kresy.pl jest OK, a żołnierzom gratuluję sukcesu. Trochę pożartowałem sobie z inf. na temat głębokości jeziora. Dzięki za dostarczenie rozrywki Michałku. Pozdrawiam serdecznie.
no chłopie nie wycofuj się tak szybko -, ale ciesze się, że napisałeś „Zaskoczę cię, ale gdy człowiek nie sięga dna” – to było w twoim wykonaniu takie autentyczne, jak bym czytał o tobie – tu się z tobą zgodze – dla mnie jestes lewackim dnem od dawna. Kiedyś mi wytłumaczysz co z tym artykułem ma wspólnego twoje 15m głębokości nurkowania. A swoją drogą dobrze, że nie napisali o wodzie o głębokości 150m – pewnie bys był zdziwiony jak na 150 m zanurkowali.