Idące po władzę Prawo i Sprawiedliwość wraca do projektu budowy w Polsce kolei dużych prędkości.

Chodzi o tzw. projekt igrek– pociągi jeżdżące z Warszawy do Łodzi, a stąd do Poznania i Wrocławia. Składy poruszające się na tej trasie miałyby osiągać prędkość 350 km/h. W dalszej perspektywie linie zostałyby wydłużone: z Wrocławia do Pragi i z Poznania do Berlina.

Projekt ten został zarzucony w 2011 r. przez ówczesnego ministra transportu Sławomira Nowaka. Uważał on, że Polski nie stać na takie koleje i należy skupić się na modernizacji tradycyjnej sieci.

Zdaniem polityków PiS-u projekt powinien zostać jak najszybciej wznowiony.

Taka inwestycja wpłynie pozytywnie na gospodarkę, zapewni nowe miejsca pracy i transfer nowoczesnych technologii do Polski. Środki miałyby pochodzić m.in. z UE i od inwestora prywatnego w ramach umowy PPP– powiedział Jerzy Polaczek, minister transportu w latach 2005–2006.

Zdaniem polityków PiS-u należy zachować własność Skarbu Państwa w sektorze kolejowym. Politycy tej partii domagają się wstrzymania prywatyzacji PKP Energetyka i przejęcia kontroli nad Przewozami Regionalnymi.

forsal.pl/KRESY.PL

forma płatności