Szyper miał 1,5 promila alkoholu, drugi szyper przeszło 2 promile, dwaj pozostali załoganci od 0,5 do ponad 2 promili alkoholu. Trzeźwy był tylko mechanik pokładowy. Mimo to załoga łotewskiego kutra zbierała się wypływać z portu we Władysławowie.
Kuter i załoga zostali zatrzymani przez Straż Graniczną, która dokonywała ich kontroli. Funkcjonariusze stwierdzili, że poczekają z odprawą, aż rybacy będą w lepszym stanie. Inną kwestią są działania kapitanatu portu wobec Łotyszy, gdyż przebywanie na jego terenie w stanie upojenia alkoholowego jest naruszeniem jego przepisów.
dziennikbaltycki.pl/kresy.pl





























