W czwartek pierwszy międzynarodowy komercyjny lot z Afganistanu od czasu przejęcia władzy przez talibów, opuścił lotnisko w Kabulu z ponad 100 pasażerami na pokładzie, przekazała agencja prasowa Reuters.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters, w czwartek pierwszy międzynarodowy komercyjny lot z Afganistanu od przejęcia władzy przez talibów, opuścił lotnisko w Kabulu z ponad 100 pasażerami na pokładzie.

Wydarzenie to stanowiło ważny krok w wysiłkach talibów, aby przywrócić kontakt z krajem, który stoi w obliczu zapaści gospodarczej i kryzysu humanitarnego.

Zobacz też: Talibowie wykluczyli nawiązanie stosunków z Izraelem

„Udało nam się poderwać pierwszy samolot z pasażerami zaledwie godzinę temu”, powiedział katarski minister spraw zagranicznych szejk Mohammed bin Abdulrahman Al-Thani w Islamabadzie, dziękując przywódcom talibów za pomoc w ponownym otwarciu lotniska. Na pokładzie znajdowało się około 113 pasażerów, w tym obywatele USA, Kanady, Ukrainy, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Lot obsługiwany przez państwowe linie Qatar Airways wylądował później na międzynarodowym lotnisku Hamad w Doha, podał kanał informacyjny Al Jazeera. Źródło podało, że pasażerowie zostali zabrani na lotnisko w Kabulu konwojem w Katarze po uzgodnieniu bezpiecznego przejścia. W Doha będą początkowo przebywać w ośrodku, w którym przebywają Afgańczycy i inni ewakuowani.

Specjalny wysłannik Kataru Mutlaq bin Majed al-Qahtani określił czwartkowy lot jako regularny, a nie jako ewakuację. Powiedział, że w piątek również odbędzie się lot. „Nazwijcie to, jak chcecie, lotem czarterowym lub komercyjnym, każdy ma bilety i karty pokładowe” – powiedział al-Qahtani. „Mam nadzieję, że życie w Afganistanie staje się normalne”.

CZYTAJ TAKŻE: Kobiety protestowały w Kabulu, talibowie rozgonili tłum strzelając w powietrze

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Reuters nie mógł od razu potwierdzić, czy na pokładzie byli obywatele Afganistanu, którzy nie mieli paszportu z innego kraju. Lot odbył dwa dni po tym, jak talibowie ogłosili rząd tymczasowy.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz