Zdaniem szefa PSL, kryzys imigracyjnym jest największym wyzwaniem dla Europy od czasów II wojny światowej. Porównał obecną sytuację do schyłku i upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego.
„Problem jest głębszy. Polecam lekturę „Koniec cesarstwa zachodniorzymskiego”1, kiedy tam susza wypaliła stepy nad Wołgą i ruszyli Gotowie [właśc. Goci – red.], a za nimi Hunowie na Rzym i czym to się skończyło”– przestrzegał Piechociński. Dodał, że Polacy, także w wymiarze politycznym, powinni się wystrzegać, „aby nie przyłożyć polskiej ręki do wojny kultur, narodów i społeczeństw”.
Wicepremier przypomniał również, że istnieje prawdopodobieństwo napływu do Polski imigrantów z Ukrainy.
„Ta zima może być testem na wydolność nie tylko ukraińskiej gospodarki, ale systemu socjalnego. Może się okazać, że z kierunku wschodniego, a nie z południowego do Polski, jako do kraju frontowego [nadciągną migranci – red.] i trzeba będzie stawać przed sytuacjami nadzwyczajnymi”– powiedział Piechociński.
Wcześniej wicepremier Piechociński odniósł się do słów premier Ewy Kopacz, że Polska jest przygotowana na przyjęcie migrantów:
„Pół roku temu wszyscy byli na wszystko gotowi. Teraz kiedy popatrzymy na południe Europy, to widzimy, że Serbia nie jest gotowa, i Chorwacja, Węgry budują mury, Austriacy nie są gotowi, Niemcy znacząco zmieniają swoją politykę, Dania de facto zbudowała mur na granicy z Niemcami. A ciśnienie emigrantów z Francji poprzez tunel pod kanałem La Manche jest takie, że dochodzi tam do dramatycznych sytuacji”.
Program 3 PR / wPolityce.pl / Kresy.pl
1. Piechociński prawdopodobnie ma na myśli „Kryzys i upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego” prof. Ryszarda Kuleszy, choć niewykluczone, że chodzi o „Upadek Cesarstwa Rzymskiego” Petera Heathera lub słynną pracę „Zmierzch i upadek cesarstwa rzymskiego” Edwarda Gibbona – przyp. red.






























