Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Władimir Putin oświadczył, że Rosja użyła pocisku Oriesznik przeciwko Ukrainie, aby obserwować rozproszenie jego głowic. Według rosyjskiego przywódcy dane te mają posłużyć do podejmowania decyzji o przyszłym „pełnoskalowym” wykorzystaniu tego systemu.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef MON podkreślił, że Polska nadal wspiera Ukrainę w walce z Rosją, ale państwowa gloryfikacja UPA jest dla Polaków nie do przyjęcia. (more…)
Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami polskich władz. Głównym tematem spotkania w MSZ była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek Kyryło Budanow, bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim. Tematem rozmowy była decyzja o nadaniu Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego miana „Bohaterów UPA”.
Według informacji przekazanych przez MSZ spotkanie odbyło się na prośbę strony ukraińskiej. Budanowowi towarzyszyli jego zastępcy: Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia.
Irańskie media podały, że wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem została przerwana kilka dni temu. Prezydent USA Donald Trump zaprzecza tym doniesieniom i utrzymuje, że rozmowy są kontynuowane. Spór dotyczy przyszłości rozejmu, programu nuklearnego Iranu, sankcji oraz izraelskich nalotów w Libanie.
Na początku czerwca, na tle kruchego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie, irańskie media poinformowały o przerwaniu wymiany wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem. Korespondencja miała dotyczyć warunków ewentualnego porozumienia pokojowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, ale strona amerykańska utrzymuje, że negocjacje nie zostały zerwane. Informacje w tej sprawie podały irańska agencja Fars, Reuters i Interia.
Według irańskiej agencji Fars wymiana wiadomości między Iranem a USA została zawieszona kilka dni temu. Agencja, powołując się na osobę zaznajomioną ze sprawą, podała, że rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia, które miałoby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie.
Nadija Sawczenko na Prezydenta Ukrainy ..i niech zmiecie tą banderowską komunę……..
Plus p. Lisickiego jest w tym, że stara się ostatnio równoważyć racje, co w sytuacji zamętu i głębokich podziałów, jest szczególnie cenne. Podkreślmy, spokojny precyzyjny język, omijający eksponowanie krzyku i nadmiernych emocji. W tym duchu mówi o potrzebie spokojnego reagowania na poczynania polarnego sąsiada. Jednak dziwi, że na samokrytykę ministra spraw zagranicznych patrzy zbyt płytko i wychodzi w tym momencie z niego cała gadatliwa i bezproduktywna słowiańskość, jakby to powiedział gen. Jan Romer. Tak zdawałoby się wytrawny obserwator nie widzi, że obecny rząd, (rząd w zasadzie bez żadnego zaplecza społecznego i intelektualnego, zbudowany na niepewnej konstrukcji teoretycznej) jest pod ciągłym obstrzałem lewackim, od strony medialnej, kulturalnej, ekonomicznej, prawnej itd. Więc ten rząd po prostu, co tu owijać w bawełnę lawiruje, nie chcąc się zbytnio narazić. Oczekiwanie, że ten rząd ma do dyspozycji, po pierwsze ekspertów, po drugie obytych i przyjmowanych we wpływowych kręgach, to w istocie zaprzeczenie tego, czym ten rząd jest i dlaczego został wybrany. Właśnie dlatego został wybrany, że nie jest obyty z liberalną i lewacką elitą, a jedynie tylko taka istnieje, co zresztą sam Lisicki mówi, że na Zachodzie rządzi elita `68, a z drugiej strony dziwi się, że rząd nie jest z tą elitą zbratany. Skądinąd Waszczykowski nie do końca musiał powiedzieć całą prawdę, bo przecież pis wspópracuje cały czas z republikanami, a Trump jest republikaninem. A że dodatkowo, Trump jest też w pewnym sensie odstępcą od repubikanizmu, to widocznie jest to jakaś nowa forma. Nie wiadomo w zasadzie kim do końca jest Trump, co oznacza, że nie ujawnili się jego mocodawcy, więc jakieś oburzanie się czy napiętnowanie nieznajomości z tymi mocodawcami, którzy są nieznani, jest wydumanym i powierzchownym problemem. Jeśli chodzi o Tyrmanda, to Tyrmand był zbyt arogancki, bo nie chodzi przecież o to, żeby lewackie chamstwo zastępować chamstwem prawicy, tylko, żeby go zastąpić treścią i formą, spełniającą wyższe kryteria, niż te które są powszechnie uznawane za nie do przyjęcia.
Paweł Kukiz…
Jeśli Trump “odpuści” Ukrainę (a jest to możliwe) to możemy na własnej skórze odczuć PiS-owską politykę zagraniczną, gdzie Ukraina jest priorytetem tak wielkim, iż partia władzy przymyka oczy na coraz bardziej rosnący tam na kult Bandery, UPA i OUN. Będzie ciekawie…
http://wiadomosci.onet.pl/…/kijow-ma-powody-aby-oba…/qesxegw
Odprężenie jest w interesie Polski ale nie w interesie ….Pis.Oni chca cały czas machać szabelką w stronę Rosji,i chcą kumać się z każdym kto jest przeciwko Putinowi,co daje wręcz groteskowe efekty w postaci wspierania bandero-faszystowskiej UPAiny czy próbom wciągnięcia turcji do tego sojuszu.waszczykowski to imbecyl nie mający zielonego pojęcia o polityce jak Antoni o wojsku.Dyletanctwo,zaprzaństwo i haniebna kolaboracja cechuje “polskie rządy”.bo ci z PO nie byli lepsi a ci z .N będa jeszcze gorsi.