„Niemcy i Holendrzy potrafią w jakiś sposób ominąć sankcje i ich wieprzowina trafia na rynek rosyjski. A my jak zawsze wychodzimy przed szereg i musimy niepotrzebnie wyprzedzać wszystkich o krok” – mówi Kresom.pl Paweł Kukiz.

„Uważam za rzecz skandaliczną, że jakieś polityczne interesy powodują, że rolnik nie ma zbytu. Zakładając, że UE w jakiś sposób narzuca nam stosunek względem Rosji, jakieś współuczestnictwo w sankcjach, to w tym wypadku „hejtowanie” Białorusi jest absurdalne. Białoruś mogłaby być rynkiem zbytu, a także pośrednikiem przy handlu z Rosją. Niemcy i Holendrzy potrafią w jakiś sposób ominąć sankcje i ich wieprzowina trafia na rynek rosyjski. A my jak zawsze wychodzimy przed szereg i musimy być we wszystkim najbardziej widoczni i niepotrzebnie wyprzedzać wszystkich o krok– powiedział Kresom.pl Paweł Kukiz.

ZOBACZ: Paweł Kukiz: z Rosją trzeba handlować [+VIDEO]

Przy okazji uroczystości z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja, Kukiz miał okazję rozmawiać z ambasadorem Białorusi w Polsce. „Jak najbardziej zamierzamy, jako Klub Kukiz’15, przywrócić dobre relacje między Polską a Białorusią”– deklaruje polityk. „Nie jesteśmy mocarstwem, które może pozwolić sobie tu na jednoznaczną, ściśle ukierunkowaną politykę. Musimy tak potrafić się poruszać, aby płynęły z tego korzyści dla narodu”.

„Dla mnie handel z Rosją nie oznacza wcale, że zapominamy o Katyniu”– podkreśla Kukiz. Dodaje, że obecna polityka polskich władz w tej kwestii jest dla niego niezrozumiała. „Dziwi mnie ta bardzo antyrosyjska polityka w wykonaniu partii władzy. W sytuacji, gdy jednocześnie przymyka oko na zbrodnie banderowskie”– mówi Kukiz. „Niegdyś dałem Ukrainie kredyt zaufania, ale byłem zszokowany, gdy oficjalnie uznano UPA za bohaterską armię” –dodaje.

KRESY.PL

forma płatności