Partia rządząca Gruzją odrzuca porozumienie polityczne mediowane przez UE

Partia rządząca kaukaskim krajem – Gruzińskie Marzenie ogłosiła, że wycofuje się z porozumienia z opozycją jakie zostało zawarte po mediacji Unii Europejskiej.

Partia rządząca Gruzją od 2012 r. ogłosiła w środę wycofanie się z porozumienia z opozycją, które zawarto przy mediacji przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela 19 kwietnia bieżącego roku. Regulowało ono powrót partii opozycyjnych do parlamentu i oficjalnego procesu politycznego.

Kwietniowe porozumienie miało być formą rozładowania kryzysu i impasu politycznego jaki trwał w Gruzji przez pół roku, od wyborów parlamentarnych z jesieni 2020 r. Już po pierwszej ich turze w Tbilisi doszło do masowych protestów zwolenników opozycji, którzy oskarżyli Gruzińskie Marzenie o nieprawidłowości. Wybrani do parlamentu kandydaci partii opozycyjnych odmówili objęcia mandatów. Partie opozycyjne zawarły porozumienie, że nie dopuszczą do tego aż do przeprowadzenia ponownych wyborów.

Jak podkreśla piszący o sprawie portal Svoboda.org, Gruzińskie Marzenie zerwało porozumienie tuż po trzeciej wizycie szefa Rady Europejskiej w Gruzji. W czasie konferencji „Europejska droga Gruzji” w Batumi Michel wyraził rozczarowanie, że nie wszystkie siły opozycji przystąpiły do wynegocjowanego z jego udziałem porozumienia. Michel nie wymienił nazwy uchylającej się do tego siły politycznej, do porozumienia nie przystąpił do tej pory Zjednoczony Ruch Narodowy. To była partia Miheila Saakaszwilego i największa siła gruzińskiej opozycji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

I właśnie to stało się powodem, dla którego z porozumienia wycofała się także partia rządząca. Przewodniczący Gruzińskiego Marzenia Irakli Kobachidze wytłumaczył, że nie widzi celowości utrzymywanie porozumienia, skoro i tak nie gwarantuje ono objęcia mandatów przez większość wybranych kandydatów opozycji.

Kobachidze oskarżył Zjednoczony Ruch Narodowy o chęć „sabotażu” wyborów samorządowych, jakie mają się odbyć w Gruzji jesienią bieżącego roku, nazywając go przy tym „partią Saakaszwilego”.

svoboda.org/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz