Papież Franciszek, powołując się na Jana Pawła II skrytykował praktyki „nieludzkiego” kapitalizmu, odrzucającego i spychającego na margines biednych.

W trakcie spotkania z przedstawicielami biznesu, prawa i polityki zrzeszonymi w Global Foundation, papież stwierdził: Nie do przyjęcia jako nieludzki jest światowy system ekonomiczny, który odrzuca mężczyzn, kobiety i dzieci za to, że wydają się już nieprzydatni według kryteriów rentowności firm czy innych organizacji. Zdaniem Franciszka właśnie to odrzucanie osób stanowi regres i dehumanizację każdego systemu politycznego i ekonomicznego.

Dodał także: Ci, którzy powodują lub pozwalają na odrzucanie innych – uchodźców, wyzyskiwanych czy zniewalanych dzieci, biednych umierających na ulicy z zimna, sami stają się jak machiny bez duszy, akceptując w milczeniu zasadę, że także oni wcześniej czy później zostaną odrzuceni.Franciszek powołał się na autorytet jednego ze swoich poprzedników: W 1991 roku Jan Paweł II, w obliczu upadku systemów opresyjnych i stopniowej integracji rynków, którą obecnie nazywamy globalizacją, przestrzegał przed ryzykiem szerzenia się wszędzie ideologii kapitalistycznej. Kontynuując stwierdził: soprowadziłaby ona do nikłej lub żadnej troski w obliczu zjawisk marginalizacji, wyzysku i ludzkiego wyobcowania, lekceważenia mas, które żyją wciąż w warunkach skrajnej nędzy materialnej i moralnej, oraz zdawania się na rozwiązania związane wyłącznie z wolnym rozwojem sił rynku.

Odwołując się do encykliki Jana Pawła II „Centesimus annus” stwierdził: Mój poprzednik, zastanawiając się, czy taki system ekonomiczny jest modelem, który należy proponować szukającym drogi prawdziwego rozwoju gospodarczego i społecznego, doszedł do odpowiedzi wyraźnie negatywnej. To nie jest ta droga.Niestety zagrożenia przedstawione przez św. Jana Pawła II szeroko wystąpiły. Jednocześnie rozwinęły się liczne wysiłki jednostek i instytucji, by wyleczyć choroby wynikające z nieodpowiedzialnej globalizacji.

Papież Franciszek wskazał św. Matkę Teresę z Kalkuty jako „ikonę naszych czasów”. która jego zdaniem symbolizuje te wysiłki: Pochylała się nad osobami wycieńczonymi, umierającymi i pozostawionymi na skraju ulicy, uznając w każdej z nich godność daną przez Boga.

Franciszek zaapelował o globalizację opartą na solidarności i współpracy. Zdaniem papieża współczucie powinno przekonać ekonomistów i polityków, by wykorzystywali swoją inteligencję i środki nie tylko do kontrolowania i monitorowania efektów globalizacji, ale także po to, by pomóc rządzącym w różnych środowiskach politycznych, ale także do korygowania postawy, jeżeli zajdzie taka konieczniść.

kresy.pl / onet.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Dziki to jest socjalizm, a nie kapitalizm. Jest jasne, że jak człowiek jest nieprzydatny do pracy, to się go zwalnia. Firmy mają przynosić zyski ich właścicielom, a nie świadczyć pomoc społeczną, bo tym zajmują się różne fundacje oraz KK. Natomiast jest sprawą człowieka, aby odłożył sobie jakieś pieniądze na stare lata. Jeżeli ktoś płacił składki na emeryturę, to ma ją otrzymywać w umówionym wieku, a nie jak w Polsce i innych krajach, podnosi się wiek emerytalny i wmawia się ludziom, że to dla dobra emerytów.