Dziś rano informowaliśmy o śmierci cywilów w Doniecku wskutek wybuchu pocisku na przystanku tramwajowym. W sieci pojawiły się nagrania ilustrujące tragedię. Podkreślamy, że zawierają one drastyczne obrazy, osoby nieletnie i wrażliwe nie powinny ich oglądać. Zamieszczamy je aby przeciąć wstrzemięźliwość bądź całkowitą jednostronność polskich mediów głównego nurtu w relacjonowaniu tej tragedii.

Według najnowaszych relacji pocisk trafił w okolice pętli komunikacji miejskiej w lenińskim rejonie Doniecka. Poszkodowani byli pasażerowie stojącego samochodu, który zajął się ogniem oraz stojącego na przystanku trolejbusu. Według najnowszych szacunków zginęło 13 osób, zaś dwadzieścia zostało rannych. Wszyscy zostali przewiezieni do “Republikańskiego Szpitala Urazowego”.

Większość polskich środków masowego przekazu powtarza bezkrytycznie komunikaty Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Obrony Ukrainy, obciążające separtystów odpowiedzialnością za tę tragedię. Wystarczy jednak rzut okaz na mapę – rejon leniński zajmuje południowo-wschodnią część Doniecka, położoną “za plecami” stanowisk spearatystycznych – by uznać większe prawdopodobieństwo ostrzału ze stanowisk ukraińskiej armii. O tym również mówią cytowani przez źródła separatystyczne świadkowie ostrzału.

Przedwczoraj portal kresy.pl jako jedyny w Polsce cytował przeprowadzony przez ukraińską redakcję wywiad z kierowcą autobusu, w którym pod Wołnowachą 13 stycznia zginęło 13 cywilów, wskutek wybuchu pocisku lub miny. Kierowca twierdził, wbrew narracji urkaińskich polityków (powtarzanej przez polskie media), że strzał padł ze strony pozycji armii ukraińskiej http://kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/sensacyjny-wywiad-kierowca-zmasakrowanego-autobusu-mowi-o-strzalach-z-pozycji-ukrainskich-videoPolskie media głównego nurtu nie podjęły tego wątku.

rusvesna.su/kresy.pl

forma płatności