Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Zaledwie dzień po zakończeniu mistrzostw świata w piłce nożne organizowanych wspólnie przez Kanada i USA, Donald Trump rozpoczął nową rundę wojny handlowej między nimi.
Prezydent USA Donald Trump nałożył 50 proc. cła na szeroką gamę towarów importowanych z Kanady. Jak stwierdził uczynił to w reakcji na „nierówne traktowanie” amerykańskich samochodów, nabiału i alkoholu przez kanadyjską politykę celną. Cła obejmują również towary codziennego użytku, takie jak wino i kije hokejowe, a także towary przemysłowe, takie jak cement. Ominięte zostaną jednak niektóre kluczowe towary eksportowe Kanady, takie jak surowce kopalne i ryby, zrelacjonowało BBC.
Biały Dom poinformował, że cła wejdą w życie za 30 dni. Z kolei premier Kanady Mark Carney odpowiedział, że jego rząd jest gotowy do „zintensyfikowania” rozmów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi w nadchodzących tygodniach.
Rosyjski okręt wojenny, mimo obserwacji ze strony brytyjskiej marynarki wojennej przeprowadził ćwiczenia i to strzeleckie u wylotu Kanału La Manche.
Okręt Nieustraszymyj przeprowadził swoje ćwiczenia na Morzu Północnym, znajdując się około 70 kilometrów od ważnego brytyjskiego portu Plymouth, położonego na południowym-zachodzie wyspy. Rzecznik brytyjskiego Ministerstwa Obrony poinformował, że brytyjskie okręty wojenne nadal „uważnie monitorują działania” rosyjskiej fregaty. Według wtorkowej informacji BBC, francuski samolot wojskowy również śledził rosyjską jednostkę, nawiązał z nią kontakt radiowy i zażądał wyjaśnienia zamiarów rosyjskiej załogi
Źródła BBC podały, że Nieustraszymyj ostrzegł brytyjski okręt patrolowy HMS Tyne o zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Rosyjski okręt zażądał, aby HMS Tyne wycofał się na bezpieczną odległość, co też uczynił. Ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji odbyły się na wodach międzynarodowych i trwały 30 minut.
W niedzielę doszło do ataku na dwa tankowce stojące u portu w Noworosyjsku. Port znajduje się na terytorium Rosji, ale w dużym stopniu jest przezeń eksportowana ropa z Kazachstanu.
W ukraińskim ataku na Noworosyjsk pod uderzeniem znalazł się został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu a także statek Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
W Norosyjsku swój naftoport ma Rurociąg Kaspijski, który prowadzi nad Morze Czarne ze śródlądowego państwa Azji Centralnej. Swój początek bierze właśnie w zachodnim Kazachstanie. Toteż państwo to żywotnie interesuje się sytuacją w Noworosyjsku.
Ministerstwo Zdrowia Iranu podało szacunki ofiar wznowienia działań zbrojnych przez Stany Zjednoczone wraz z końcem zeszłego miesiąca.
Ministerstwo Zdrowia Iranu ogłosiło w środę, że w toku obecnej eskalacji konfliktu, w wyniku ataków USA zginęły co najmniej 53 osoby, a 592 zostało rannych, jak przytoczyła agencja informacyjna Fars. Rzecznik urzędu Hosejn Kermanpur przekazał, że szacunek ten dotyczy okresu od 27 czerwca do 22 lipca.
Obecna eskalacja jest więc mniej krwawa niż pierwsza faza konfliktu, bowiem od jego rozpoczęcia 28 lutego, zginęło już w amerykańskich i izraelskich atakach niemal 3,5 tys. Irańczyków. Ofiary padały głównie w ciągu pierwszych pięciu tygodni amerykańsko-izraelskiej agresji, a konflikt deeskalował po zawarciu przez Teheran i Waszyngton pierwszego porozumienia rozejmowego w kwietniu.
W nocy z niedzieli na poniedziałek 20 lipca Ukraina przeprowadziła atak dronów na Moskwę i obwód moskiewski. Rosyjskie władze poinformowały o 10 rannych, pożarach oraz uszkodzeniach budynków i obiektów przemysłowych. Później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenia w skład ropy naftowej i obiekty logistyczne.
20 lipca Moskwa i obwód moskiewski zostały zaatakowane przez ponad 400 ukraińskich dronów, w wyniku czego rannych zostało 10 osób, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uszkodzenie składu ropy naftowej i obiektów logistycznych położonych ponad 400 km od granicy z Ukrainą.
Rząd planuje ograniczyć maksymalne wynagrodzenia lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że po wprowadzeniu proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia stawki 240 zł brutto za godzinę lekarz będzie mógł zarobić najwyżej 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie tej kwoty wymagałoby przepracowania czasu odpowiadającego dwóm pełnym etatom. Według premiera maksymalne wynagrodzenie będzie równe szesnastokrotności płacy minimalnej.
Od momentu powstania III Żydo-RP żydostwo dążyło do stworzenia systemu dwupartyjnego, który znakomicie sprawdza się w czołowych żydo-reżimowych imperiach, w Wlk.Brytanii i w USA. Dla politycznych interesów Żyda jest to system bardziej funkcjonalny niż system wielopartyjny. Wyklucza on jakiekolwiek polityczne niespodzianki, a przede wszystkim eliminuje partie narodowe, jest łatwiejszy do kontrolowania i obsadzania „swoimi”, upraszcza także socjotechniczne manipulacje wyborcami.
W żydowski proces tworzenia systemu dwupartyjnego w Polsce wpisuje się Kościół, otwarcie wspierający zarówno PO i PiS, czego dobitnym przykładem była postawa hierarchów Kościoła przy zmianie władzy po katastrofie smoleńskiej w 2010r. Syjonista Kaczyński dostał pochówek na Wawelu, a syjonista Komorowski słuchał Bogurodzicy w warszawskiej katedrze.
Solidnym wzmocnieniem systemu dwupartyjnego i gwarancją jego stabilności są JOW-y potwierdzające tę właśnie „zaletę” w Wlk.Brytanii i w USA. Nikt, kto nie dysponuje dużymi środkami finansowymi i dostępem do mediów nie ma szans na zaistnienie w świecie polityki.
JOW-y są tematem znakomicie rozgrywanym przez żydo-reżimowych speców od socjotechniki. Temat JOW zgłosił artysta Kukiz, któremu żydo-media umożliwiły wielokrotne publiczne wyklinanie pookrągłostołowego systemu władzy – taką szansę dano tylko jemu – (?). Kukiz i jego zwolennicy nazywani są odtąd antysystemowcami. I wszystko świetnie się układa, bo przeciwnikami JOW są systemowcy z PiS i z PO. Odbierająca żydo-medialne treści gawiedź powinna wyciągnąć zatem wniosek: JOW-y to dobra sprawa, bo nie chcą ich partie pookrągłowego systemu władzy, PiS i PO. Polak, który pójdzie na referendum Komorowskiego i odda głos przeciw systemowi – przeciw PiS i przeciw PO -, czyli za JOW, zrobi dobrze systemowi, zrobi dobrze PiS i PO.
Oto, co znaczy żydowski geniusz.
A potem będzie już z górki, bo czy oddasz głos na partię A (np. na PiS), a przeciw partii B (np. przeciw PO) lub odwrotnie, to i tak będziesz głosował za utrzymaniem żydo-systemu władzy. Zresztą jest tak i obecnie, przy systemie wyborczym proporcjonalnym, tyle tylko, że obecnie istnieją przynajmniej teoretyczne możliwości uzyskania reprezentacji przez różne opcje polityczne, czego nie uświadczymy przy systemie JOW.
Wyniki są już właściwie znane. Wygrywa PiS przed PO, ponieważ takie ustalenia poczynił Międzynarodowy Żyd (USA) – chodzi o zdecydowany antyrosyjski kierunek polityki III Żydo-RP. PO powiązana z żydostwem europejskim nie daje MŻ wystarczających gwarancji na radykalną antyrosyjskość.
Koalicjantem dla PiS będzie koniunkturalna banda geszefciarzy z PSL lub nowy klon dawnej żydowskiej UW, NowoczesnaPL, prezentująca odmianę liberalnego żydowskiego kapitalizmu. Nie można także wykluczyć, że koalicjantem PiS będzie PO.
ZRÓDŁO: wolna – poska