Zdaniem premiera Węgier reformy wymaga nie tylko Strefa Schengen, ale szereg innych zasad kluczowych dla Unii. „Nastał czas, by przeformułować elementarne zasady spajające UE i poprawić jej traktaty założycielskie”.
Orban zapytany o propozycję Holandii dotyczącą utworzenia „ministrefy Schengen” odparł, że nie tylko Schengen, ale i inne aspekty UE są obecnie nieskuteczne i wymagają reform.
„Unia Europejska w ostatnich latach stanęła w obliczu tak poważnych wyzwań, że nastał czas, by przeformułować elementarne zasady spajające Wspólnotę, a następnie poprawić unijne traktaty założycielskie”– powiedział węgierski premier.
PRZECZYTAJ: Polska wykluczona ze strefy Schengen?
Zdaniem Orbana konieczne są nowe regulacje w sprawie bezpieczeństwa i kontroli granicznych. Z kolei niedawny kryzys w strefie euro ma nasuwać pytania o sens wspólnej polityki monetarnej bez towarzyszącej jej wspólnej polityki fiskalnej. Stwierdził, że w kwestii kryzysu migracyjnego konieczne są rozwiązania na poziomie krajów członkowskich, a nie całej UE.
„Mówienie o ‘potrzebie wypracowania europejskiego rozwiązania’ to przykład myślenia życzeniowego, ponieważ stanowiłoby ono sumę rozwiązań zaproponowanych przez poszczególne kraje”– powiedział szef węgierskiego rządu.
Orban wypowiedział się również przeciw kwotom przyjmowania uchodźców narzucanym przez UE.
„Przepaść między europejskimi przywódcami a zdroworozsądkowym myśleniem zwykłych Europejczyków pogłębia się, destabilizując kontynent”– podkreślił.
Viktor Orban odniósł się również do zarzutów Komisji Europejskie ws. węgiersko-rosyjskiej umowy dotyczącej budowy i modernizacji reaktorów w elektrowni jądrowej Paks. Według niego, UE UE „po raz kolejny” stosuje podwójne standardy wobec Budapesztu i broni interesów europejskich koncernów, które wyrażały zainteresowanie tym przedsięwzięciem. „Gdzie jest mięso, tam zlatują się muchy”– skomentował.
PAP / wpolityce.pl / Kresy.pl





























