Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W środę Berlin potwierdził udział Bundeswehry w pierwszych ćwiczeniach koalicji chętnych, które jesienią odbędą się w Polsce z udziałem sił polskich, brytyjskich i francuskich. Manewry mają przygotować międzynarodowe siły do stacjonowania na Ukrainie po zawarciu rozejmu.
„Niemcy wezmą udział w tych ćwiczeniach. Rząd niemiecki analizuje formę tego udziału” — powiedział agencji dpa rzecznik niemieckiego rządu Stefan Kornelius.
Dzień wcześniej źródła w niemieckich kręgach rządowych twierdziły, że Niemcy nie będą uczestniczyć w manewrach. Środowa deklaracja oznacza zmianę tego stanowiska.
Ukraińskie ataki na rosyjskie statki zakłóciły ruch przez Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską, zagrażając eksportowi milionów ton zbóż. Moskwa próbuje przekierować dostawy do portów nad Morzem Czarnym i Bałtykiem, jednak rosyjscy eksperci ostrzegają przed ograniczoną przepustowością infrastruktury – wynika z analizy PKO BP.
W lipcu na paryskiej giełdzie Euronext MATIF wrześniowy kontrakt na pszenicę podrożał o 14 proc., do 229,5 euro za tonę, osiągając najwyższy poziom od lutego 2025 roku. Podczas sesji 10 oraz 15 lipca ziarno drożało w ciągu jednego dnia o 5–6 proc.
Jedną z głównych przyczyn wzrostu cen były zakłócenia rosyjskiego eksportu zbóż przez Morze Azowskie, które odpowiada za około jedną czwartą rosyjskich wysyłek tego surowca.
Oskarżony Ukrainiec umieszczał w różnych miejscach symbolikę i hasła związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że pracował dla Rosjan.
Figurant postępowania to 18-letni imigrant z Ukrainy Ilia K. Miał on nanosić w różnych miejscach w Warszawie hasło "Sława UPA" oraz czerwono-czarne barwy tej ludobójczej organizacji. Zrobił to między innymi na Pomniku Rzezi Wołyńskiej, ale też pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polska specsłużba twierdzi, że Ilia K. działał na zlecenia Rosjan. Stawia mu zarzut realizacji działań sabotażowych i dywersyjnych na rzecz obcego państwa. W okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku oskarżony miał popełnić aż 47 inkryminowanych czynów. ABW uważa, że Ukrainiec przygotowywał się do działań dywersyjnych z użyciem drona, zrelacjonował portal Polsat News.
Sławomir Mentzen uzależnił powstanie prawicowego paktu senackiego od patronatu prezydenta Karola Nawrockiego oraz udziału trzech liczących się partii. Lider Konfederacji stwierdził, że za ewentualne ponowne zwycięstwo obozu Donalda Tuska w wyborach do Senatu będzie odpowiadał Jarosław Kaczyński.
W środę podczas konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ogłosił porozumienie z przewodniczącym Bezpartyjnych Samorządowców Markiem Wochem. Politycy mają współpracować nad wspólnym wystąpieniem ugrupowań prawicowych w wyborach do Senatu.
„Porozumieliśmy się z panem Markiem Wochem. Będziemy współdziałać w celu wspólnego wystąpienia formacji prawicowych w Senacie” — zapowiedział Kaczyński.
Sejm powołał dr Mateusza Szpytmę na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Historyk, dotychczasowy zastępca prezesa IPN, jest znany m.in. z badań nad rodziną Ulmów i współtworzenia muzeum w Markowej. (więcej…)
Główny inżynier Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej (ZNPP), Aleksander Jakowlew, miał zginąć 15 lipca w wyniku ataku drona na pojazd, którym podróżował.
„Dron Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakował pojazd służbowy Toyota Camry Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej na granicy między terenem przemysłowym elektrowni a miastem Enerhodar” – powiedział dyrektor państwowej rosyjskiej agencji atomowe (Rosatom), Aleksiej Lichaczow. Wraz Jakowlewem zginął kierowca pojazdu służbowego Dmitrij Filippow.
Według szefa Rosatomu, w ciągu ostatnich dwóch i pół miesiąca w atakach na Enerhodar i elektrownię jądrową w Zaporożu zginęło 13 osób, a 48 zostało rannych. Co więcej, ataki te stwarzają „zagrożenie masowym incydentem nuklearnym na rozległych obszarach Rosji, Ukrainy i Europy” - zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Lekceważenie, totalne, Polskich interesów w obszarze Zbrodni Wołyńskiej, powinno skutkować adekwatnymi reakcjami. Niedopuszczalne jest akceptowanie obecnego stanowiska ukraińców. To się skończy drugim Wołyniem.
To tylko pokazuje, jak wypaczone i wyprane muzgi (nie mylić z mózgami) mają banderowcy. Ich poczucie tożsamości narodowej oparte jest na nienawiści do innych. Bez tej nienawiści przestali by istnieć.
Czcigodni komentujący powyżej.
Aby zrozumieć ich postępowanie należy przeczytać ze zrozumieniem dzieło prof. Feliksa Konecznego pt. Cywilizacje.
W szczególności cywilizację turańską!
Dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi na tą pozycję!
I co na to odpowie nasz Minister?
Pewnie nic
Tymczasem
czciciele ludobójców stają się coraz bardziej bezczelni… Co najgorsze sami pomagamy rosnąć im w siłę.
Jest z AZOV czyli jest bandytą – to prosta zalezność. Członkowie tej zbrodniczej organizacji powinni być aresztowani natychmiast za rozpowszechnianie faszyzmu. A tego bydlaka niech dzisiaj rosyjska kula w łeb trafi. Chociaż osobiście wolałbym, żeby najpierw się dowiedział że widły spotkały jego dzieci i żonę(mężą?)
Polacy, kiedy wreszcie przestaną rządzić nami zdrajcy, zrozumieją, że popieranie banderowców jest błędem, gdyż oni są nastawienie wyłącznie na dojenie Polaków. To nie bracia, to bandyci, a wspieranie bandytów jest udziałem w ich przestępstwie. Trzeba przy tym pamiętać, że wojna na Ukrainie nie rozpoczęła się w lutym 2022 roku, ale znacznie wcześniej bo w 2014 roku agresją banderowców na Donbas, który nie zaakceptował puczu.