Rosyjskie organizacje broniące praw człowieka domagają się wyjaśnienia morderstw Natalii Estemirowej i Andrieja Kułagina. Wzywają prezydenta Dmitrija Miedwiediewa do powołania specjalnej grupy do wyjaśnienia tych spraw.
Apel podpisali przedstawiciele między innymi moskiewskiego oddziału Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz ruchu „O prawa człowieka”. Zdaniem działaczy, specjalna grupa powinna starannie sprawdzić doniesienia o naruszeniach praw człowieka. Pisała o nich w swych materiałach Natalia Estemirowa.
Członkowie organizacji społecznych uważają, że czeczeńskie organy ścigania nie są w stanie przeprowadzić obiektywnego śledztwa w sprawie morderstwa z zeszłego tygodnia.
Przedstawiciele moskiewskiego oddziału Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zaapelowali również do władz, by zaprzestały nazywania obrońców praw człowieka „obrzydliwymi poplecznikami Zachodu”. Członkowie fundacji uważają, że kres mordom działaczy społecznych przyniesie tylko zapewnienie im dostępu do środków masowego przekazu. Chodzi o przedstawienie społeczeństwu swoich racji.
15 lipca w Inguszetii odnaleziono ciało zamordowanej działaczki centrum obrony praw człowieka „Memoriał” – Natalii Estemirowej. Wczoraj w Karelii znaleziono zwłoki innego obrońcy praw człowieka – szefa tamtejszego oddziału ruchu „Sprawiedliwość” Andrieja Kułagina.
IAR/Kresy.pl



























