Obrońcy Michaiła Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa złożyli odwołanie od wyroku. Były szef koncernu Jukos i jego partner biznesowy zostali wczoraj skazani na 14 lat więzienia za kradzież 218 milionów ton ropy naftowej, “wypranie” uzyskanych pieniędzy i działanie w grupie przestępczej.
Na poczet wyroku zaliczono im osiem lat pozbawienia wolności z poprzedniego procesu, mają więc spędzić w kolonii karnej jeszcze sześć lat.
Adwokat Chodorkowskiego Karina Moskalenko powiedziała agencji Interfax, że 9-stronicowa apelacja zostanie rozszerzona, gdy obrona otrzyma tekst wyroku i kopie protokołów sądowych. Adwokaci postanowili złożyć apelację już dziś, gdyż najbliższe dni są w Rosji wolne od pracy.
Chodorkowski i Lebiediew zostali aresztowani w 2003 roku. Dwa lata później skazano ich na 9 lat kolonii karnej za przestępstwa gospodarcze, potem wyrok zmniejszono do ośmiu. Wczorajsze orzeczenie sadu oznacza, że na wolność wyjdą w 2017 roku. Rosyjska opozycja i międzynarodowa opinia są zdania, że biznesmenów skazano z powodów politycznych.
IAR/Kresy.pl





























