Obiekt z napisami cyrylicą spadł w lesie w rejonie Olsztyna. Sprawę bada policja.
Jak informuje radio RMF FM, polskie służby badają obiekt opisany cyrylicą, który spadł w lesie około 20 km na północ od Olsztyna. Miało to miejsce niedaleko Orzechowa w gminie Dobre Miasto. Jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Obrony Narodowej, nie zajęło się nim wojsko, ale policja, która zabezpieczyła miejsce zdarzenia.
Reporter RMF FM ustalił, że tajemniczy obiekt to najpewniej pochodzący z Rosji balon meteorologiczny. Stacja przypomina, że obiekty tego rodzaju w województwie warmińsko-mazurskim znajdowano w tym roku już kilka razy.
Z kolei w rozmowie z portalem Interia.pl podobne informacje przekazał rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski. „Uspokajamy, to najprawdopodobniej balon meteorologiczny” – cytuje gen. Goryszewskiego Interia.
O podobnej sytuacji pisaliśmy m.in. w marcu tego roku. Wówczas balon obcego pochodzenia spadł na ziemię w okolicach wsi Kierwik w województwie warmińsko-mazurskim. Okazało się, że był to balon meteorologiczny.
“Mogę potwierdzić, że w okolicach Miłakowa spadł obiekt, który został zidentyfikowany jako balon meteorologiczny. Na miejscu pracowali funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Żandarmerii Wojskowej oraz Policji.” – powiedziała wówczas Ewa Ziębka z Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Dodajmy, że pierwszy balon niewiadomego pochodzenia odnaleziono w województwie warmińsko-mazurskim stwierdzono jeszcze w czerwcu zeszłego roku.
rmf24.pl / Kresy.pl































