Nowa elektrownia jądrowa w litewskim Ignalinie może mieć mniejszą moc niż planowano wcześniej.
Po przeprowadzeniu szczegółowych badań okazało się, że w początkowej fazie moc elektrowni będzie wynosić 2200 megawatów. Dopiero z czasem będzie zwiększana do 3400 megawatów. Pierwszy reaktor nowej elektrowni jądrowej w Ignalinie planuje się wybudować w 2016 roku, a drugi – do 2020 roku.
Nową elektrownię jądrową zamierzają budować 3 państwa bałtyckie oraz Polska, która chce otrzymywać minimum 1000 megawatów energii z nowej siłowni. Prezes spółki “Leo LT” Rymantas Juozaitis, odpowiedzialnej po stronie litewskiej za realizację projektu, wątpi, czy uda się spełnić oczekiwania Polski co do ilości dostarczanej energii.
“Jeżeli Polska będzie się upierała przy 1000 megawatów, to prawie nic nie zostanie dla innych partnerów – Łotwy i Estonii” – oświadczył Juozaitis.
Litwa będzie dążyła do zapewnienia sobie 51 procent ogółu produkowanej przez elektrownię energii. Juozaitis dodał, że na razie trwają negocjacje na ten temat z partnerami. Łotysze już wstępnie zapowiedzieli, że wystarczy im 400 – 500 megawatów .
Przypuszcza się, że po zamknięciu Ignalińskiej eletrowni jądrowej pod koniec przyszłego roku, energia na Litwie zdrożeje dwukrotnie.
IAR / mb




























