Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ukraina i Rumunia przedstawiły szczegóły incydentu z udziałem ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym. Według władz w Kijowie jednostki utraciły łączność wskutek rosyjskich działań walki elektronicznej.
W piątek w pobliżu rumuńskiego portu Konstanca na wybrzeżu Morza Czarnego doszło do eksplozji drona morskiego należącego do Ukrainy. Rumuńskie Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że była to ukraińska bezzałogowa jednostka nawodna.
W chwili eksplozji teren znajdował się pod kontrolą rumuńskich służb. Obszar został wcześniej zabezpieczony przez funkcjonariuszy Rumuńskiej Służby Informacyjnej, Straży Przybrzeżnej oraz Ministerstwa Obrony. Specjaliści prowadzili działania zmierzające do neutralizacji obiektu.
Fińska policja kryminalna poinformowała w piątek o zakończeniu śledztwa w sprawie uszkodzenia dwóch podmorskich kabli telekomunikacyjnych w Zatoce Fińskiej, do którego doszło 31 grudnia 2025 roku. Wskazano czterech podejrzanych.
Uszkodzone zostały dwa kable biegnące między Finlandią a Estonią. Do zdarzenia doszło w estońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, przy czym część szkód powstała także na fińskich wodach terytorialnych.
Amerykańskie wojsko poinformowało, że 5 czerwca przechwyciło irańskie drony i rakiety wystrzelone w rejonie Zatoki Perskiej. Po zestrzeleniu czterech dronów lecących w kierunku Cieśniny Ormuz siły USA uderzyły w irańskie stacje radarowe w Goruku i na wyspie Keszm. Według CENTCOM Iran wystrzelił także siedem rakiet balistycznych w kierunku Kuwejtu i Bahrajnu.
Amerykańskie siły przeprowadziły w piątek uderzenia na irańskie nadbrzeżne stacje radarowe po wcześniejszym zestrzeleniu czterech irańskich dronów lecących w kierunku Cieśniny Ormuz – poinformowało Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych.
Droga ekspresowa S10 ma stworzyć brakujące połączenie między Szczecinem, Bydgoszczą i Warszawą. W najbliższych latach kierowcy otrzymają do dyspozycji kolejne odcinki trasy, jednak pełna realizacja inwestycji potrwa dłużej z powodu opóźnień na fragmencie w Wielkopolsce. Docelowo S10 ma stać się alternatywnym korytarzem transportowym dla autostrady A2.
W Polsce trwa realizacja kolejnych odcinków drogi ekspresowej S10, która docelowo ma połączyć Szczecin, Piłę, Bydgoszcz, Toruń, Płock i aglomerację warszawską. Trasa ma wypełnić lukę w krajowej sieci drogowej, tworząc brakujące połączenie biegnące ukośnie przez kraj.
Przez ostatnie trzy dekady zrealizowano główne połączenia wschód–zachód oraz północ–południe, jednak nie powstała jeszcze pełna droga ekspresowa łącząca zachodnią część Pomorza z centralną Polską najkrótszą trasą. Obecnie podróż między Warszawą a Szczecinem wymaga najczęściej korzystania z autostrady A2 i drogi ekspresowej S3, co oznacza konieczność nadłożenia około 70 km.
Węgierski rząd ma w przyszłym tygodniu przedstawić parlamentowi ustawę antykorupcyjną, która ma spełnić unijne kryteria. Według ministra Dávida Vitézyego nowe przepisy mogą umożliwić wykorzystanie do 10 mld euro z Funduszu Odbudowy. Środki mają trafić między innymi na transport, energetykę odnawialną, małe firmy i mieszkania na wynajem.
„Będzie to kompleksowa ustawa antykorupcyjna, która poprawi również przejrzystość życia publicznego na Węgrzech. To realizacja kryteriów praworządności, które pozwolą nam sprowadzić do kraju środki unijne” — powiedział minister transportu i inwestycji Dávid Vitézy.
Może Cię zainteresować: Premier Węgier ogłasza porozumienie z Ukrainą – prawa Madziarów na Zakarpaciu mają być rozszerzone
5 czerwca Kościół Katolicki wspomina świętego Bonifacego, benedyktyńskiego mnicha, biskupa, misjonarza i męczennika, nazywanego „apostołem Niemiec”.
Urodził się około 675 roku w Anglii, prawdopodobnie w Wesseksie. Na chrzcie otrzymał imię Winfryd, a imię Bonifacy otrzymał później od papieża Grzegorza II.
Od młodości odczuwał powołanie do życia zakonnego. Wstąpił do benedyktynów, najpierw w opactwie w Exeter, a następnie w Nursling. Tam zdobył wykształcenie, przyjął święcenia kapłańskie około 30. roku życia i został kierownikiem miejscowej szkoły.
Nic to nie kosztuje ,a może Polski rząd wpłynie na Orlen i nie będzie likwidacji lub przeniesienia
rafinerii.
tagore
Litvusy maja tak zakodowane ze gdy smrod wisi im kolo d…….to wtedy szukają pomocy u Polakow.Byli przerażeni słowami Zyrinowskiego i widzac “apokalipsę” zdecydowali się na poparcie swego “największego wroga” – Sikorskiego który ciagle na roznych posiedzeniach w UE dopytywal i dopytuje się o realizacje Polsko-Litewskiego Traktatu z 1994r.Gdyby nie sojusz z Polska to Krzyzacy zrobiliby z nimi to samo co z Jacgwinami czy Prusami.Dzis można byłoby podobnie jak tamte plemiona ogladac Litwinow w Muzeum Ziemi.Gdyby nie Polacy i wojna polsko-bolszewicka to litvusy już w 1920r bylyby sowiecka republika a tak wolność stracili bo i Polska ja stracila.W Polsce nie mowi i pisze się o Bitwie Niemenskiej w 1920r gdy wojska polskie w okolicach Suwalk,Sejn,Grodna i Lidy walczyly z bolszewikami po odparciu ich z pod Warszawy a bolszewikom pomagaly……..4 dywizje wojsk litewskich.W sumie bralo udział w tej bitwie ok.200tys.zolnierzy.Wojsko Polskie pognalo im tagiego “kota” ze Ruskie szybko przystąpili do rozmow pokojowych które odbyly się w Rydze.
Kolejny przykład “litewskiej przyjazni” to Odsiecz Wiedenska Sobieskiego.Prosil on hetmana koronnego Paca – Litwina aby z wojskiem litewskim przylaczyl się do niego pod Wiedniem.Jednak ten czekal i zalatwial duperele w Litwie.Liczac ze gdy wojska polskie padna z krolem z rak niewiernych wtedy przed nim i Litwa otworzy się możliwość panowania również nad Polska.Przybyl dopiero tydzień po zwycięstwie pod Wiedniem po drodze palac i grabiac wsie Czeskie i Wegierskie.Co do dziś te narody pamietaja Litvusom.
Co do ORLENU.Wystarczy odbudowac 12 km.torow z Mozejek do granicy z Lotwa lub dac takie same ceny na transport kolejowy jak innym z niego korzystającym z niego i będzie po problemie.
Obecni Litwini to nie ci sami z którymi wspólnie walczyliśmy pod Grunwaldem czy z Moskalami.Bylo to niezbyt liczne plemie które w czasie wojen praktycznie wyginelo.Ok.30% ich populacji w latach 1912-1920 wyemigrowalo do USA.Obecnie zamieszkują tam Litvusy czyli zrusyfikowani zmudzini którzy nienawidzą Polakow za to ze Polska stala i stoi zawsze wyżej kulturowo od nich.
Na zamku w Trokach oglądałem wspaniałe dokumenty obrazujące chwałę oręża litewskiego i zwycięstwo Litwy w bitwie pod Grunwaldem. Wszystkie dokumenty były po polsku, treść ich nijak się miała do tezy o samodzielnym wspaniałym zwycięstwie Litwy. Zabytki piśmiennicze były też wyłącznie po polsku, ale w dziale zabytków kultury litewskiej. Mają prawo, mały zawsze musi wyżej podskakiwać żeby być widzianym. Powiedz jakiego masz wroga a powiem ci kim jesteś, uzyskali wroga – FR – no i mają kłopot. Cała ich nadzieja w tym, że Polska nie jest ich wrogiem…. Na początku mostu do zamku kupiłem tanio wspaniały naszyjnik z bursztynu – kopia naszyjnika Kleopatry. Moja Pani zakłada go od święta, jest zachwycona. Polecam.
Ja zas jestem przerażony traktowaniem naszej mniejszości narodowej a w szczególności ostatnio litaunizacja na sile polskich dzieci w Domu Dziecka.